poniedziałek
| 19 lutego 2018
 

Podbijemy Chiny? Polska wódka już tam jest, ale przydałoby się coś więcej

Adam Kaliński: | 19 czerwca 2017

Chiny od lat są oskarżane przez Zachód o tolerowanie podrabianych towarów na swym rynku. Dotyczy to zwłaszcza renomowanych światowych marek, nie tylko odzieżowych czy elektronicznych, ale również spożywczych. Rynek podróbek jest w Państwie Środka ogromny. 

Panuje w Chinach powszechne przekonanie, że np. zachodnia żywność jest lepsza jakościowo, a tym samym – zdrowsza. Wraz ze wzrostem zamożności tamtejszych konsumentów i zmianą smakowych gustów popyt na produkty spożywcze z Europy i innych regionów świata rośnie bardzo szybko. W chińskich super- i hipermarketach regały z takimi produktami zajmują coraz więcej miejsca, mimo że ich ceny są często 2- 3 razy wyższe od chińskich.

Chińskie władze starają się przeciwdziałać złej opinii w sprawie podrabianych towarów i własnie porozumiały się z Unią Europejską w sprawie opublikowania listy oznaczeń geograficznych podlegających ochronie prawnej, co ma być elementem szerszego układu handlowego Unia-Chiny.

Lista pozwoli na zwalczanie produktów imitujących i podrobionych, dzięki czemu konsumenci z Europy i Chin otrzymają najwyższej jakości produkty rolno-spożywcze. Spis chronionych produktów w Chinach obejmuje m.in. bawarskie piwo, sery: feta i gorgonzola, szampana i polską wódkę. Także na unijnym rynku mają być chronione wybrane chińskie produkty, m.in. jeden z gatunków herbaty jaśminowej, ryż panjin czy niektóre owoce.

Unijny komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan powiedział, że porozumienie z Chińczykami przełoży się na wzrost sprzedaży wyszczególnionych europejskich towarów na ogromnym rynku chińskim, bowiem tamtejsi konsumenci ufają miejscu pochodzenia i jakości oznaczonego produktu, co przełoży się na wyższe zarobki dla producentów, pośredników i rolników.

Dodam w charakterze ciekawostki, że w chińskich miastach każdy duży sklep z działem alkoholi posiada w ofercie "Wyborową" i "Żubrówkę", choć typowe chińskie wódki różnią się smakowo od naszych diametralnie. Chińczycy piją wysokoprocentowe alkohole z umiarem, a do tego np. butelka 0,7 litra polskiej wódki kosztuje w chińskim sklepie (po przeliczeniu) około 50 z., a zwykła chińska wódka o tej samej pojemności około... 5 złotych. Mimo to rośnie w Chinach popyt na zagraniczne alkohole, zwłaszcza wśród bogacącej się miejskiej klasy średniej.

Warto dodać, że produkty z oznaczeniami geograficznymi stanowią 15 proc. całego unijnego eksportu, zaś wielkość tego rynku to ok. 54 mld euro. Porozumienie Unii z Chinami w sprawie oznaczeń prawnie chronionych obejmuje jeszcze niewiele produktów, ale miejmy nadzieję, że z czasem na liście tej pojawią się oprócz wódki również inne polskie towary.

Adam Kaliński
Fot. Akkal
źródło/swiatrolnika.info

 


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij