piątek
| 23 lutego 2018
 

Gej z Lublina o homo-apkach: Aplikacja pokazuje odległość od najbliższego geja

Redakcja: | 15 października 2017

 

Istnieją gejowskie i lesbijskie aplikacje na urządzenia mobilne. Homoseksualiści widzą się na nich jak we własnym świecie. Jak to działa? Opowiedział o tym anonimowo gej z Lublina i artysta w rozmowie z Robertem Wyrostkiewiczem (wSensie.pl).

Podobno gej geja rozpozna zawsze, ale słyszałem, że szukając partnera namierzacie się wykorzystując dodatkowo aplikacje na urządzenia mobilne. Są takie apki dla gejów?

Jest cos takiego jak "gej radar", czyli intuicyjne rozpoznanie geja przez innego geja. Ale to nie zawsze działa. Poza tym istnieją aplikacje randkowe, np. Scruff, Grindr, Tinder.

Ale jak to jest, wchodzisz do McDonald’s i widzisz, że dwa stoliki dalej siedzi gej?

Tak się zdarza. Często jest to specyficzny sposób chodzenia. Gestykulowania. Trudno to wytłumaczyć. Po prostu się to czuje.

Rozumiem, ale chodziło mi o aplikacje. Widzisz dzięki GPS, lokalizacji danych, specjalnym aplikacjom innych homoseksualistów? Np. wjeżdżasz do Tarnowa czy Stargardu i widzisz, że tu masz 20 zarejestrowanych gejów, czy także widzisz od razu ich bieżącą lokalizację?

Co do apek jest w nich opcja, dzięki której jest widoczna odległość pomiędzy użytkownikami aplikacji. Działają w ten sposób, że na liście pokazuje ci najbliżej znajdującaą się ciebie osobę.

Nie będę ukrywał, jestem hetero, katolikiem itd. Staram się pytać obiektywnie, jak dziennikarz, a więc, czego geje głównie szukają dzięki takim aplikacjom, stałego partnera czy okazjonalnego seksu?

Homo tak samo jak hetero szukają na takich aplikacjach miłości, przyjaźni lub samego seksu. To wszystko indywidualne, zależy od osoby.

Nie boisz się, że taką apkę mogliby zacząć instalować sobie skini, kibice itd. i namierzać was z telefonem w ręku?

Nie boje się. Nazwy tych aplikacji funkcjonują w popkulturze, są łatwe do wygooglowania. Nie wydaje mi się by skini czy pseudokibice chcieli korzystać z takich aplikacji by wyszukiwać gejów. Musieliby włożyć w to jakiś dodatkowy wysiłek. Łatwiej jest stać pod blokiem, wychylać kolejne piwo i rzucać nienawiścią w gronie znajomych.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Robert Wyrostkiewicz

Graf. Agnieszka Radzik


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij