poniedziałek
| 19 lutego 2018
 

Szeremietiew miażdży Frasyniuka: Za PRL oślepiali nas gazem, zatykali usta gipsem, dusili i rozpruwali nożem brzuchy. I dodaje ironicznie: "Widocznie dziś jest tak jak za PRL"

Redakcja: | 13 czerwca 2017

Romuald Szeremietiew postanowił odnieść się do słów Władysława Frasyniuka, który twierdzi, że obecna władza traktuje go w taki sam sposób, jak wcześniej władze PRL.

Zapytałem naczelnika więzienia, czy w takich warunkach powinni być trzymani więźniowie polityczni. Naczelnik odparł, że w PRL nie ma żadnych więźniów politycznych i będziemy traktowani tak jak inni "kryminaliści". Okazało się jednak, że nawet tego nie będzie. Na początku grudnia 1983 r. na polecenie z Warszawy "przykręcono śrubę". Zabrano nam własne książki, ubrania, koce i odebrano hurtem wszystkie uprawnienia regulaminowe przysługujące więźniom kryminalnym. Nie mogliśmy np. pisać listów do domu, spotykać się z bliskimi i adwokatami. Mnie dodatkowo odmówiono zgody na pisanie pracy doktorskiej

– wspomina na Facebooku Szeremietiew.

Podjęliśmy czynną akcję protestacyjną. Więzienie chciało nas spacyfikować. Większość czasu przetrzymywani byliśmy w kajdankach. Kuto nas w sposób szczególnie dotkliwy – do tyłu, przekuwając jedynie na noc ręce do przodu. Zdarzało się, że oprócz zakucia w kajdany zaklejano nam plastrem usta w identyczny sposób, jak robili to kiedyś hitlerowcy rozstrzeliwujący Polaków, oni zatykali usta ofiarom gipsem. Zakładano nam kaftany bezpieczeństwa, twierdząc, że jesteśmy psychicznie chorzy. Stosowano też specjalne urządzenie krępujące, wykorzystywane przy wykonywaniu kary śmierci przez powieszenie. Używano gazy paraliżująco-łzawiące. Świadomie oblewano nam gazem oczy z odległości kilku centymetrów w celu uszkodzenia wzroku. Pamiętam słowa klawisza: "Daj mu mocniej po ślepiach, niech oślepnie"

– wylicza były opozycjonista.

Byliśmy wielokroć zamykani do specjalnej celi. Było to pomieszczenie o pow. 5 m.kw., bardzo szczelne, bez okien i dostępu powietrza. Już po kilku minutach osoby osadzone odczuwały brak tlenu. Wtedy obserwujący przez wizjer klawisz otwierał drzwi i… można było oddychać. Takie podduszanie trwało godzinami. Stański nazwał tę celę "bunkrem głodowym" bowiem zdarzało się, że zamkniętym nie podawano posiłków (...) Po kilku miesiącach nasz protest zakończył się sukcesem. Naczelnik więzienia musiał odstąpić od stosowania ostrego reżimu. Wygrana została jednak okupiona dużymi stratami: Kropiwnicki i Słowik głodówkami spowodowali trwałe uszkodzenie zdrowia. Nieżyjący dziś Piotr Bednarz w pozostawionych wspomnieniach ujawnił, że strażnicy więzienni rozpruli mu nożem brzuch. Bednarz cudem przeżył, ale wyszedł w tak złym stanie zdrowia z więzienia, że nie był w stanie działać w "Solidarności" i wkrótce zmarł. Ja trafiłem do szpitala więziennego z poważną niewydolnością serca. Ponadto pod zarzutem pobicia klawisza przygotowano kolejny proces i miałem spędzić za kratami następne kilka lat

– dodaje były wiceszef MON.

Obserwuję zachowanie Władysława Frasyniuka, który został wyniesiony na rękach przez policję – jego zwolennicy opowiadają, że w taki sposób traktowały go kiedyś władze PRL. Frasyniuk tego nie dementuje. Czyżby uwierzył koledze z KOD, który twierdził, że stan wojenny nie wiązał się ze szczególnymi prześladowaniami oraz że "dochowano jakiejś kultury w tym wszystkim, w tym całym zdarzeniu". No cóż skoro dawniej komuniści "dochowali kultury", jak rozumiem także w Barczewie, a teraz policja też potraktowała Frasyniuka kulturalnie to wniosek oczywisty – dziś jest tak jak za czasów PRL

– zakończył w ironiczny sposób.

Bukans/Fot. Adrian Grycuk/CC-BY-SA 3.0/Wikimedia


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij