22 września 2017
piątek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Puszcza Białowieska to miejsce konfliktu ideologicznego, politycznego i społecznego, gdzie spierają się dwie koncepcje sposobu ochrony ekosystemu. Z jednej strony mamy leśników wspieranych przez Ministerstwo Środowiska, którzy wycinają drzewa w Puszczy. Z drugiej aktywistów, których wspierają liczne organizacje ekologiczne, kategorycznie sprzeciwiające się wszelkiej ingerencji człowieka w białowieski ekosystem. Kto ma rację?

Konflikt, który w ostatnim czasie urósł do gigantycznych rozmiarów, w który angażowane są zagraniczne organy z Komisją Europejską i europejskim Trybunałem Sprawiedliwości na czele dzieli polskie społeczeństwo na zwolenników i przeciwników wycinki, a w efekcie całego sporu na zwolenników i przeciwników polskiego rządu.

Na obecny stan Puszczy Białowieskiej bezpośredni wpływ miały decyzje administracyjne podejmowane w latach 2008-2015 za rządów PO-PSL, dotyczące możliwości wycinania świerków w rezerwatach naturalnych. Dopóki ówcześni włodarze stosowali się do zaleceń organizacji ekologicznych i wstrzymywali wycinkę drzew, powoli opanowywanych przez kornika drukarza, wszystko było w porządku. Krzyk aktywistów podniósł się, gdy decyzją Ministra Środowiska, prof. Jana Szyszko, rozpoczęto wycinkę obumarłych świerków, których liczba wzrosła z 29 (w 2010) do blisko miliona na chwilę obecną, a które stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla drzew, które jeszcze uchowały się przed inwazją małego, niepozornego owada.

W tym okresie Lasy Państwowe informowały Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody oraz Ministra Środowiska o zaistniałej sytuacji, przestrzegając, że zaniechanie sanitarnej wycinki zainfekowanych drzew w rezerwatach doprowadzi do gradacji kornika drukarza w późniejszym czasie, co potwierdza liczna korespondencja prowadzona między instytucjami. Jaki był odzew w tej sprawie? W 2012 roku Minister Środowiska Marcin Korolec wydał decyzję, która dodatkowo zredukowała liczbę cięć sanitarnych na terenie Puszczy Białowieskiej ze 180 tysięcy drzew do 60 tys. Trzykrotna redukcja spowodowała masowe namnożenie się kornika drukarza, który zniszczył rezerwat naturalny im. Władysława Szafera i przeniósł się na świerki w innych częściach Puszczy Białowieskiej. Zdaniem ekspertów wystarczyło wyciąć kilka zainfekowanych drzew i wywieźć je z lasu, by zapobiec ekologicznej klęsce. Do tej pory w ten sposób leśnicy radzili sobie z naturalnie występującymi gradacjami kornika. Decyzje, które celowo prowadziły do zaniechania wycinania chorych drzew, związały im ręce.

– Od 1992 roku mieliśmy [sytuacje – przyp.red.], że tyle ile drzew było zainfekowanych, tyle usuwaliśmy. Oczywiście te gradacje był zawsze, od kiedy kornik występuje w naturze, one były są i będą, to jest proces naturalny, jak najbardziej. Poziom tych gradacji, w porównaniu do skali tego, co mamy obecnie, był minimalny.

– wyjaśnia wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

– Te decyzje, naszym zdaniem, niezrozumiałe i nieuprawnione decyzje, które miały wpływ na utworzenie nowych planów urządzania lasu, doprowadziły do tej sytuacji, że mamy nienotowaną dotąd w historii powojennej gradację kornika drukarza.

– dodaje wiceszef resortu środowiska.

– Już w 2012 roku było wiadomo, co będzie się w tym lesie działo [w związku z zapadającymi w Ministerstwie Środowiska decyzjami – przyp.red.], co będzie w tym lesie robione, jakie drzewa będą usuwane, jakie zabiegi będą prowadzone. Mówienie, że teraz dzieje się coś niewyobrażalnego w Puszczy Białowieskiej, że trwa wycinka na wielką skalę jest zwyczajnym kłamstwem, jest wprowadzaniem ludzi w błąd, jest celowym manipulowaniem.

– komentuje Anna Malinowska, rzecznik Lasów Państwowych.

– Daję głowę tutaj, że leśnicy, mając takie możliwości, czyli odpowiednie zgody daliby sobie radę z kornikiem drukarzem i już od 2012 roku można było bardzo łatwo tego kornika przystopować, ograniczyć i ten problem, który mamy w tej chwili, czyli te ponad 7 tys. hektarów drzewostanów zabitych przez kornika drukarza – tego problemu by nie było.

– tłumaczy prof. dr hab. Jacek Hilszczański z Instytutu Badawczego Leśnictwa.

Wszystko to zbiegło się w czasie z faktem uzyskania przez stowarzyszenie Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot prawa na mocy strony o współdecydowaniu o wycince drzew w Puszczy Białowieskiej.

– Z prośbą, jako strona, wystąpiła Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, oddział podlaski z Adamem Bohdanem, działaczem tej organizacji z twardym wnioskiem, żeby nie usuwać tych drzew trocinkowych pojedynczych na obszarach rezerwatów. Oczywiście te wnioski zostały w jakiś sposób poparte przez część grona naukowego, które jest aktywne do dzisiaj.

– wyjaśnia Artur Hampel, który z wykształcenia jest leśnikiem, nie pracującym w Lasach Państwowych.

To właśnie pan Artur Hampel rozpoczął szerszą dyskusję na temat odpowiedzialności za sytuację w Puszczy Białowieskiej, publikując na swoim profilu facebookowym liczne dokumenty potwierdzające udział Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot w procesie blokowania wycinki drzew na terenie rezerwatów.

Ten fakt został, być może nieumyślnie, potwierdzony przez jednego z aktywistów Obozu dla Puszczy, który podczas rozmowy stwierdził, że "gdyby Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot nie weszła w ten spór" świerk z Puszczy Białowieskiej by się wycofywał. Co pan Artur Hampel komentuje mocnymi słowami:

– To już jest przede wszystkim ideologia, tutaj zbliżamy się do tzw. "ekonazizmu". Są osoby, po stronie aktywistów, które mówią tak: "ok, przecież to było sztucznie nasadzone". To skoro było sztucznie nasadzone, pielęgnowane przez 40 czy 50 lat to może być zabite? Tu już zbliżamy się do takich naprawdę skrajnych poglądów.

– To jest ideologia dla samej ideologii, bo to posadził leśnik, bo to zrobili leśnicy, bo to zrobili w Puszczy Białowieskiej więc dobrze, że kornik to zeżarł.

-–dodaje.

Warto tutaj wspomnieć, że aktywiści żądają pozostawienia Puszczy samej sobie, jako w pełni naturalnego ekosystemu, w którym wyeliminowano by ingerencję człowieka. Zapominają jednak przy tym, że Puszcza Białowieska jedynie w 30 procentach może być nazywana naturalnym lasem, pozostała część Puszczy to lasy gospodarcze. Ingerencja człowieka w ten kompleks leśny odbywa się od blisko 500 lat. Przekształcenie jej w Park Narodowy, co również jest żądaniem ekoaktywistów, nie zlikwidowałoby ingerencji człowieka, jedynie odebrałoby kontrolę nad tym obiektem leśnikom. Od razu w myślach powinno powstać pytanie "kto na tym skorzysta"?

Ważnym aspektem dla ekoaktywistów jest interwencja Komisji Europejskiej, UNESCO czy unijnego Trybunału Sprawiedliwości, czego sami się domagają. Dla nich jest to obrona prawa wyższego, więc nie widzą nic złego w ingerencji zagranicznych instytucji w sprawy polskie, czy nakazywaniu polskiemu rządowi co powinien robić. Zwróćmy uwagę, że jest to domena wszelkich lewackich organizacji w Polsce, którym zdecydowanie bliżej do Brukseli w kwestii stanowienia prawa.

To, co obecnie dzieje się w Puszczy Białowieskiej jest przedmiotem ostrej dyskusji. Ideologia ściera się z nauką, manipulacja z prawdą, polska polityka z ingerencją unijnych instytucji. Organizacje ekologicznie doskonale wykorzystują tę sytuację do uderzania w polski rząd oraz "destrukcji wizerunku polskiego leśnika", do czego sami się przyznają. Ponadto dzięki rozgłosowi i podtrzymywaniu stałego konfliktu zbierają pieniądze na swoją działalność. Jest to dla nich o tyle prostsze, gdyż nikt, żadna instytucja państwowa nie kontroluje wpływów na ich konta. Być może jest to odpowiednia sprawa do zainteresowania służb kontrwywiadu w Polsce?

Reporter: Ewa Zajączkowska

Zdjęcia i montaż: Marcin Hernik/wSensie

Fot.: wSensie

 

hodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

Saryusz-Wolski: Opozycja napisała rezolucje KE. Wiem nawet, w którym pokoju...

Lech Wałęsa i "opozycja totalna" zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego, eurodeputowanego PiS inspirowali Timmermansa, wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

Chruszcz: NSZ przydałyby się w polskiej polityce. Zarówno do walki z wrogiem jak i likwidacji zdrajców

20 września 1942 r. powstały Narodowe Siły Zbrojne. Kilka dni temu Sejm przez aklamację uczcił 75-lecie narodzin NSZ.

Jarosław Gowin: Trochę wiem co dzieje się w głowie prezesa

Rekonstrukcja może być dokonana każdego dnia. Oczywiście to jest w pierwszej kolejności inicjatywa pani premier. Natomiast oczywiście cały rząd, jako całość, też podlega ocenie - powiedział na antenie Radia ZET wicepremier Jarosław Gowin.

Mularczyk ripostuje Zalewskiego: Komorowskiego zapamiętamy z rozmowy o bigosowaniu

Paweł Zalewski z Platformy Obywatelskiej uważa, że aktywność prezydenta Andrzeja Dudy jest dużo mniejsza niż Bronisława Komorowskiego i Lecha Kaczyńskiego.

Paweł Rabiej (Nowoczesna) pochwalił...PiS. "W tej kwestii trzeba przyznać im rację"

Paweł Rabiej gościł w programie "Więc jak?" w Nowa TV. Niespodziewanie polityk Nowoczesnej pochwalił rząd Prawa i Sprawiedliwości

54 zarzuty dla trzech osób za kurniki w Świbie

Trzech mieszkańców powiatu kępińskiego usłyszało 54 zarzuty od prokuratora za inwestycję, która powstała w Świbie. Są to geodeta, inwestor oraz kierownik budowy. Sprawę odroczono do 20 listopada.

Lewacka retoryka Parlamentu Europejskiego uznała ochronę życia poczętego za przemoc wobec kobiet

Przemocą wobec kobiet na pewno nie są działania, które zmierzają do tego, by tym kobietom pozwolić się narodzić – komentuje poseł Anna Maria Siarkowska, posłanka PiS w rozmowie z wSensie.tv.

Tarczyński dla wSensie.pl o Niesiołowskim: Skompromitowany zdrajca i donosiciel. Próbuje wybić się na moim nazwisku

W Sejmie doszło ostatnio do ostrej wymiany zdań pomiędzy posłem partii rządzącej, Dominikiem Tarczyńskim a członkiem koła Europejskich Demokratów, Stefanem Niesiołowskim.

Niech ktoś zabierze mu klawiaturę! Wałęsa trolluje nawet swoich zwolenników

Po godzinach

Na oficjalnym profilu Lecha Wałęsy na Facebooku pojawił się link do artykułu zatytułowanego "IPN zakończył śledztwo. Dokumenty ws. współpracy Wałęsy z SB są sfabrykowane". Problem w tym, że jest to informacja sprzed sześciu lat!

"Niezwyciężeni" podbijają zagranicę! Australijscy blogerzy pokazują angielską wersję światu (WIDEO)

Świat

Stało się. Animacja Instytutu Pamięci Narodowej po podbiciu serc Polaków, uderza na cały świat i edukuje go o prawdziwej historii.

Rząd ułatwi Polakom dostęp do broni? Jackowski (PiS): Wszystko wskazuje na to, że parlament będzie przychylny takiemu projektowi

wSensie.tv

Rząd przyjął projekt rozszerzający granice obrony koniecznej w przypadku napaści na dom lub ogrodzony teren. W przyszłym tygodniu do prac sejmu trafi nowelizacja projektu Ustawy o broni i amunicji. Czy jest szansa na ułatwienie Polakom dostępu do broni palnej?

Lady Gaga twierdzi, że za jej chorobą stoją... Iluminaci

Po godzinach

Lady Gaga trafiła do szpitala tuż przed europejską trasą koncertową. Wydarzenie muzyczne o nazwie Joanne Word Tour 2017 miało rozpocząć się 21 września w Barcelonie.

Al Jazeera: Niemcy nie widzą różnicy między Merkel a Schulzem

Świat

Na kilka dni przed wyborami do Bundestagu, Niemcy nie widzą różnicy pomiędzy obecną kanclerz Angelą Merkel, a byłym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem. Eurosceptyczna prawica w kraju jest coraz mocniejsza.

Dziennikarz zakpił z Ryszarda Petru: Podsłuchiwanie go byłoby niehumanitarne, bo można by umrzeć ze śmiechu

Bez komentarza

Gościem programu "Chłodnym okiem" w TV Republika był wczoraj dziennikarz Gazety Polskiej Adrian Stankowski. Omówił on bieżące wydarzenia polityczne w naszym kraju, w tym rzekome podsłuchiwanie lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru.

Łukaszenka: Zapad-2017 to nie był pokaz siły, ale działania praktyczne

Świat

Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin, choć nie z tego samego punktu obserwacyjnego, przyglądali się manewrom Zapad-2017. Białoruski prezydent, dzięki współpracy militarnej z Rosją, wywalczył powrót wspólnej strefy wizowej pomiędzy jego krajem, a Moskwą.

Szramka o ćwiczeniach Zapad’17: To naturalny odzew Putina, który musi ćwiczyć w razie konieczności obrony lub ataku z Zachodu

wSensie.tv

Poseł Kukiz’15 Paweł Szramka skomentował słowa ministra Antoniego Macierewicza dotyczące rosyjskich ćwiczeń Zapad’17. 

Koniec z euro warunkiem głębszej integracji

Opinie

Podczas ostatniego nieoficjalnego spotkania szefów resortów finansów państw strefy euro padały ostrożna zapewnienia o tym, że żadne państwo spoza eurolandu nie będzie zmuszane do przyjmowania wspólnej waluty. 

FAZ: Niemcy ponoszą winę za pogorszenie relacji z Polską

Świat

Gazeta Frankfurter Allgemeine Zeitung uważa, że za pogorszenie relacji z Polską ponoszą Niemcy, które lekceważą Polaków.

Zakaz hodowli zwierząt na futra to strata milionów dla Polski oraz dziesiątek tysięcy miejsc pracy

Gospodarka

Eksperci ostrzegają, że wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futra spowoduje utratę pracy dla około 50 tys. osób i spowoduje konieczność wypłaty dużych odszkodowań dla producentów. Wysokiej jakości futra produkowane w Polsce są uznawane za towar z górnej półki i znajdują się w najbardziej luksusowych domach mody na całym świecie.

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.