26 marca 2017
niedziela
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Z Jakubem Kuleszą, posłem-debiutantem i rzecznikiem prasowym ruchu Kukiz’15 o finansowaniu partii politycznych i tym, czy Kukiz’15 rzeczywiście nie weźmie pieniędzy Polaków, rozmawia Jacek Podgórski.

Panie pośle, jak to jest z w Polsce z finansowaniem partii politycznych i jak się do tego ma ruch Kukiz’15?

Jeśli chodzi o nasze ugrupowanie, to z premedytacją zarejestrowaliśmy się jako Komitet Wyborczy Wyborców. Mieliśmy propozycje, by startować jako partia, by wziąć kredyt po to, żeby uzyskać lepsze finansowanie kampanii oraz subwencje. Jednogłośnie podjęliśmy natomiast decyzję o zawiązaniu KWW, ponieważ sprzeciwiamy się pobieraniu przez partię pieniędzy  budżetu państwa. Jako jedyny klub nie będziemy pobierać subwencji, o której mówiłem…

Uściślijmy jednak, bo to bardzo istotne – w jednym z wpisów na portalu Facebook zamieszczona została informacja mówiąca, że Ruch Kukiza nie weźmie ani złotówki z kieszeni podatnika. Ani złotówki. To jasne – nie zawiązaliście partii politycznej, więc partyjna subwencja wam nie przysługuje – reguluje to ustawa. Prawda?

Tak.

Ale są dwie inne drogi i to o nie chciałbym dopytać. Jako Komitet Wyborczy Wyborców macie państwo jeszcze dwa wyjścia. Pierwszym z nich jest dotacja podmiotowa, która jest wprawdzie jednorazowym przelewem, ale w przypadku KWW Kukiz’15 wyniesie około 5 mln zł, bo tyle, według nieoficjalnych źródeł przeznaczyliście państwo na kampanię. Nawet jeśli byłaby to inna kwota – taka zostanie przelana na konto komitetu. Czy przyjmiecie taką jednorazową dotację? Przypominam – te pieniądze pochodzą z budżetu.

Czymś innym jest subwencja na partię i zwrot kosztów za kampanię wyborczą. Są to dwie oddzielne kwestie. Czy przyjmiemy? Nie wiem, czy jest możliwość, aby tych pieniędzy nie przyjąć. Przyznam jednak, że jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat wewnątrz klubu. Z pewnością natomiast będziemy wnosić projekt o likwidację subwencji

I ja uważam, że subwencje w takiej formie są niewłaściwe.

W nich właśnie upatrujemy problemów polskiego życia politycznego. To właśnie te pieniądze są wydawane na ośmiorniczki, garnitury, na ochronę. Zwrot na kampanię jest natomiast celowy.

Te pieniądze wciąż pochodzą jednak z kieszeni podatnika, ale jest jeszcze jedna kwestia. Z budżetu finansowane są także biura poselskie. Każdy poseł otrzymuje miesięcznie 12 150 zł na prowadzenie tych biur, czyli rocznie 145 800 zł. Państwa Komitet ma w sejmie 42 posłów. Na samo finansowanie biur poselskich przeznaczone zostałoby w sumie 6 123 600 zł – i to w skali roku. Kadencja sejmu, przypominam, trwa 4 lata. Te pieniądze też pochodzą z budżetu. Weźmiecie je?

Jeszcze raz podkreślam –  „nie będziemy brali pieniędzy podatnika”, czyli „my” jako ugrupowanie. Jesteśmy ruchem społecznym. To subwencje są źle wydatkowane i wydawane na rzeczone  ośmiorniczki, garnitury i inne luksusy. Jeśli chodzi o funkcjonowanie posła, to prowadzenie biura poselskiego jest obowiązkowe. Jest to prawny obowiązek posła, ale przede wszystkim jego zobowiązanie wobec wyborców. Musi on takie biuro otworzyć i realnie w nim działać. Można tu dyskutować co do kwoty, jaka przeznaczana jest na biura, natomiast w wielu przypadkach otworzenie biura, zatrudnienie personelu i inne bieżące wydatki sprawiają, że ta kwota – 12 tys. z haczykiem ryczałtem, to wcale nie tak dużo. Tak jest w moim przypadku, ponieważ chcę otworzyć kilka biur – nawet 3. To zatem zupełnie inna sytuacja. Zarówno dotacja podmiotowa jak i fundusze na prowadzenie biura to środki celowe, które nie są przeznaczane  na ruch, ale jednostkowo, na posła. 

Poseł jest jednak częścią ruchu. Zbierzmy informacje: na pewno nie będziecie pobierać subwencji, bo nie możecie, natomiast dotacja podmiotowa i fundusze na działalność biur to coś, co realnie może pojawić się na waszym koncie. 

Nie ma możliwości zrezygnowania z prowadzenia biura poselskiego. Te pieniądze zresztą nie będą trafiały do ruchu, ale przeznaczone zostaną na działanie biura, do którego każdy obywatel będzie mógł przyjść. 

Jest to jakiś argument. Taka dotacja podmiotowa to natomiast coś, co przekazać można na inne cele np. charytatywne. Żebyśmy mieli jasność – ugrupowanie nie jest instytucją charytatywną, powinno być finansowane – przynajmniej częściowo – to jasne. Pytam o to jednak, ponieważ niejednokrotnie mówiliście Państwo: „ani złotówki”. Rozważacie alternatywne formy finansowania? Takie, żeby wyłączyć konieczność korzystania z dotacji podmiotowej?

Tak. Mogę tu podać przykład, nad którym się zastanawiamy. To byłby ewenement w skali kraju – zamierzamy się samoopodatkować jako posłowie. Zazwyczaj jest tak, że partie dostają subwencje i z posłowie z nich korzystają. My chcemy natomiast opodatkować się z naszej pensji poselskiej na wszelką bieżącą działalność. Dyskutujemy nad tym – to nie jest w żadnej mierze zamknięta kwestia. Myślę, ze to dobra alternatywa. 

Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiał Jacek Podgórski

Jakub Kulesza (Kukiz’15) dla wSensie.pl: „Subwencja? ośmiorniczki, garnitury i inne luksusy” [NASZ WYWIAD]

 

Z Jakubem Kuleszą, posłem-debiutantem i rzecznikiem prasowym ruchu Kukiz’15 o finansowaniu partii politycznych i tym, czy Kukiz’15 rzeczywiście nie weźmie pieniędzy Polaków, rozmawia Jacek Podgórski.

 

Panie pośle, jak to jest z w Polsce z finansowaniem partii politycznych i jak się do tego ma ruch Kukiz’15?

 

Jeśli chodzi o nasze ugrupowanie, to z premedytacją zarejestrowaliśmy się jako Komitet Wyborczy Wyborców. Mieliśmy propozycje, by startować jako partia, by wziąć kredyt po to, żeby uzyskać lepsze finansowanie kampanii oraz subwencje. Jednogłośnie podjęliśmy natomiast decyzję o zawiązaniu KWW, ponieważ sprzeciwiamy się pobieraniu przez partię pieniędzy budżetu państwa. Jako jedyny klub nie będziemy pobierać subwencji, o której mówiłem…

 

Uściślijmy jednak, bo to bardzo istotne – w jednym z wpisów na portalu Facebook zamieszczona została informacja mówiąca, że Ruch Kukiza nie weźmie ani złotówki z kieszeni podatnika. Ani złotówki. To jasne – nie zawiązaliście partii politycznej, więc partyjna subwencja wam nie przysługuje – reguluje to ustawa. Prawda?

 

Tak.

 

Ale są dwie inne drogi i to o nie chciałbym dopytać. Jako Komitet Wyborczy Wyborców macie państwo jeszcze dwa wyjścia. Pierwszym z nich jest dotacja podmiotowa, która jest wprawdzie jednorazowym przelewem, ale w przypadku KWW Kukiz’15 wyniesie około 5 mln zł, bo tyle, według nieoficjalnych źródeł przeznaczyliście państwo na kampanię. Nawet jeśli byłaby to inna kwota – taka zostanie przelana na konto komitetu. Czy przyjmiecie taką jednorazową dotację? Przypominam – te pieniądze pochodzą z budżetu.

 

Czymś innym jest subwencja na partię i zwrot kosztów za kampanię wyborczą. Są to dwie oddzielne kwestie. Czy przyjmiemy? Nie wiem, czy jest możliwość, aby tych pieniędzy nie przyjąć. Przyznam jednak, że jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat wewnątrz klubu. Z pewnością natomiast będziemy wnosić projekt o likwidację subwencji

 

I ja uważam, że subwencje w takiej formie są niewłaściwe.

 

W nich właśnie upatrujemy problemów polskiego życia politycznego. To właśnie te pieniądze są wydawane na ośmiorniczki, garnitury, na ochronę. Zwrot na kampanię jest natomiast celowy.

 

Te pieniądze wciąż pochodzą jednak z kieszeni podatnika, ale jest jeszcze jedna kwestia. Z budżetu finansowane są także biura poselskie. Każdy poseł otrzymuje miesięcznie 12 150 zł na prowadzenie tych biur, czyli rocznie 145 800 zł. Państwa Komitet ma w sejmie 42 posłów. Na samo finansowanie biur poselskich przeznaczone zostałoby w sumie 6 123 600 zł – i to w skali roku. Kadencja sejmu, przypominam, trwa 4 lata. Te pieniądze też pochodzą z budżetu. Weźmiecie je?

 

Jeszcze raz podkreślam – „nie będziemy brali pieniędzy podatnika”, czyli „my” jako ugrupowanie. Jesteśmy ruchem społecznym. To subwencje są źle wydatkowane i wydawane na rzeczone ośmiorniczki, garnitury i inne luksusy. Jeśli chodzi o funkcjonowanie posła, to prowadzenie biura poselskiego jest obowiązkowe. Jest to prawny obowiązek posła, ale przede wszystkim jego zobowiązanie wobec wyborców. Musi on takie biuro otworzyć i realnie w nim działać. Można tu dyskutować co do kwoty, jaka przeznaczana jest na biura, natomiast w wielu przypadkach otworzenie biura, zatrudnienie personelu i inne bieżące wydatki sprawiają, że ta kwota – 12 tys. z haczykiem ryczałtem, to wcale nie tak dużo. Tak jest w moim przypadku, ponieważ chcę otworzyć kilka biur – nawet 3. To zatem zupełnie inna sytuacja. Zarówno dotacja podmiotowa jak i fundusze na prowadzenie biura to środki celowe, które nie są przeznaczane na ruch, ale jednostkowo, na posła.

 

Poseł jest jednak częścią ruchu. Zbierzmy informacje: na pewno nie będziecie pobierać subwencji, bo nie możecie, natomiast dotacja podmiotowa i fundusze na działalność biur to coś, co realnie może pojawić się na waszym koncie.

 

Nie ma możliwości zrezygnowania z prowadzenia biura poselskiego. Te pieniądze zresztą nie będą trafiały do ruchu, ale przeznaczone zostaną na działanie biura, do którego każdy obywatel będzie mógł przyjść.

 

Jest to jakiś argument. Taka dotacja podmiotowa to natomiast coś, co przekazać można na inne cele np. charytatywne. Żebyśmy mieli jasność – ugrupowanie nie jest instytucją charytatywną, powinno być finansowane – przynajmniej częściowo – to jasne. Pytam o to jednak, ponieważ niejednokrotnie mówiliście Państwo: „ani złotówki”. Rozważacie alternatywne formy finansowania? Takie, żeby wyłączyć konieczność korzystania z dotacji podmiotowej?

 

Tak. Mogę tu podać przykład, nad którym się zastanawiamy. To byłby ewenement w skali kraju – zamierzamy się samoopodatkować jako posłowie. Zazwyczaj jest tak, że partie dostają subwencje i z posłowie z nich korzystają. My chcemy natomiast opodatkować się z naszej pensji poselskiej na wszelką bieżącą działalność. Dyskutujemy nad tym – to nie jest w żadnej mierze zamknięta kwestia. Myślę, ze to dobra alternatywa.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Jacek Podgórski

Więcej z tej kategorii...

Halicki: Trzeba zapytać Macierewicza, dlaczego mści się na armii

To jest bardzo poważna sprawa. Jeżeli prezydent pisze pisma, to przecież nie jest tajemnicą, ze ma dużo poważniejsze narzędzia – apeluję o to, by zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego – mówił w "Kawie na ławę" Andrzej Halicki.

Szydło: Proszę mi wierzyć, nasz prestiż – jako tych, którzy potrafią twardo bronić swoich racji – naprawdę wzrósł

Nigdy nie było ze strony Donalda Tuska jakiejkolwiek próby rozmowy na ten temat. Nie oczekiwałam nawet, że poprosi nas o poparcie. Minimum przyzwoitości było jednak poinformowanie nas, że będzie się ubiegał o reelekcję – mówi w wywiadzie dla jutrzejszego "wSieci" Beata Szydło.

Magierowski: Andrzej Duda śledzi sondaże, ale się nimi nie zajmuje

Wybory prezydenckie są w 2020. Te sondaże... prezydent je śledzi, ale się nimi nie przejmuje – mówił w "Kawie na ławę" rzecznik prezydenta Marek Magierowski.

Waszczykowski stawia się w niemieckiej prasie: "Polski nie stać na bycie zacofanym krajem ze świeżym powietrzem"

Polska czuje się ignorowana i niesprawiedliwie traktowana. Polska wyprasza sobie każdą ingerencję, przede wszystkim ze strony Niemiec – powiedział w wywiadzie dla "Der Spiegla" Witold Waszczykowski.

Duda: W ostatnią środę w południe dzwonił do mnie Donald Tusk. To był pierwszy taki telefon

W Deklaracji są wytyczone kierunki rozwoju Unii Europejskiej i są wytyczone w sposób, w jaki chcieliśmy. Chodzi przede wszystkim o jedność oraz wspólność rynku – mówił w TVP Info Andrzej Duda.

Komorowski do "pseudopatriotów polskich": Polska może być europejska albo moskiewska

Byli prezydenci Polski Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski wzięli udział w konferencji "Polska w Unii Europejskiej – 60 lat Traktatów Rzymskich" współorganizowanej m.in. przez ich fundacje.

"Polak, Węgier dwa pacanki", "Zapluty karzeł Europy 1:27". Manifestacje poparcia dla Unii przeszły przez polskie miasta

Jesteśmy w bardzo symbolicznym miejscu. Polska znalazła się na rozdrożu Unii Europejskiej. Albo będziemy w centrum Europy, albo z niej wylecimy. PiS nie reprezentuje suwerena – mówił na Placu Na Rozdrożu w Warszawie Ryszard Petru.

Szydło o Deklaracji Rzymskiej: Postulaty Polski zostały uwzględnione [WIDEO]

Z pewnością trudnością, ale udało się uzgodnić i potwierdzić jedność Unii Europejskiej Dla Polski to było kluczowe – mówiła po podpisaniu Deklaracji Rzymskich premier Beata Szydło i zaznaczyła, że "zostały przyjęte postulaty Polski".

 

 

Pamiętacie tandetny teledysk "Chrzest Polski 966"? Prezydent nagrodził jego twórcę

Po godzinach

Dominik Górny, autor powszechnie uznawanego za kiczowaty teledysku stworzonego na 1050. rocznicę chrztu Polski, został nagrodzony przed samego Prezydenta RP. Artysta otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi.

Premier Luksemburga przyszedł do papieża... z mężem

Bez komentarza

Europejscy przywódcy podczas uroczystości 60 rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich spotkali się z papieżem Franciszkiem. Premier Luksemburga Xavier Bettel zabrał na to spotkanie swojego... męża.

Białoruś: Łukaszenka robi porządki z opozycją. Setki zatrzymanych [ZDJĘCIA]

Świat

Białoruska milicja zatrzymała w Mińsku setki członków opozycji świętujących 99. rocznicę powstania pierwszego państwa białoruskiego. Na ulicach pojawili się uzbrojeni policjanci.

Budka: Polacy nie chcą ekstremizmu w polityce. Wierzę, że wrócą do PO. Umiemy mówić "przepraszam" [WIDEO]

wSensie.tv

Platforma Obywatelska jest partią środka, zawsze mieliśmy mocne skrzydło konserwatywne i skrzydło liberalne. Platforma nigdy nie dokonała żadnego skrętu w prawo czy w lewo – podkreślił w wywiadzie dla wSensie.pl Borys Budka.

Tusk: Europa będzie albo zjednoczona, albo wcale. Tajani: Ciężko pracowaliśmy, aby razem uciec od pułapki nacjonalizmu

Świat

W 1980 w Gdańsku narodziła się "Solidarność". Byłem tam wtedy w Stoczni Gdańskiej u boku Lecha Wałęsy, który miał odwagę krzyknąć prawdę władzy prosto w twarz – mówił podczas przemówienia z okazji 60 rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich Donald Tusk.

Schreiber (PiS): Zdaniem opozycji, wszystko cokolwiek zrobi Jarosław Kaczyński, będzie złe. Już się przyzwyczailiśmy [WIDEO]

wSensie.tv

To było spotkanie dwóch ważnych liderów partii – tłumaczył w rozmowie z wSensie.pl Łukasz Schreiber, zapytany o to, dlaczego nie prezydent, nie premier, a właśnie prezes PiS spotkał się Theresą May.

W niemieckich mediach znowu o "polskich obozach zagłady"

Świat

Niemiecka stacja radiowa B5 aktuell, należąca do publicznego bawarskiego nadawcy, napisała na swojej stronie internetowej o polskich obozach zagłady.

Fatalna wpadka Waszczykowskiego: "Marginalna wojna na Bałkanach"

Bez komentarza

Witold Waszczykowski był gościem Polsat News, gdzie mówił na temat roli Unii Europejskiej. Zaliczył przy tym jednak fatalną wpadkę, która tym razem nie jest w żaden sposób zabawna.

Szef austriackiego MSZ: Koniec szaleństwa organizacji pozarządowych w sprawie uchodźców. Niektóre statki trzeba zniszczyć

Świat

Szaleństwo NGO trzeba zakończyć. Te ich niby akcje ratunkowe prowadzą do tego, że tonie jeszcze więcej uchodźców – ocenił szef austriackiego MSZ Sebastian Kurz.

Antysemici spalili kukłę Żydówki. Tak się bawią "prawdziwi Polacy"

Bez komentarza

Do skandalicznych scen doszło pod Mostem Świętokrzyskim w Warszawie. Grupa "Sumienie narodu" spaliła kukłę Żydówki, a potem "pochwaliła się" swoim haniebnym czynem w internecie.

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

2017 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.