23 czerwca 2017
piątek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Z Jakubem Kuleszą, posłem-debiutantem i rzecznikiem prasowym ruchu Kukiz’15 o finansowaniu partii politycznych i tym, czy Kukiz’15 rzeczywiście nie weźmie pieniędzy Polaków, rozmawia Jacek Podgórski.

Panie pośle, jak to jest z w Polsce z finansowaniem partii politycznych i jak się do tego ma ruch Kukiz’15?

Jeśli chodzi o nasze ugrupowanie, to z premedytacją zarejestrowaliśmy się jako Komitet Wyborczy Wyborców. Mieliśmy propozycje, by startować jako partia, by wziąć kredyt po to, żeby uzyskać lepsze finansowanie kampanii oraz subwencje. Jednogłośnie podjęliśmy natomiast decyzję o zawiązaniu KWW, ponieważ sprzeciwiamy się pobieraniu przez partię pieniędzy  budżetu państwa. Jako jedyny klub nie będziemy pobierać subwencji, o której mówiłem…

Uściślijmy jednak, bo to bardzo istotne – w jednym z wpisów na portalu Facebook zamieszczona została informacja mówiąca, że Ruch Kukiza nie weźmie ani złotówki z kieszeni podatnika. Ani złotówki. To jasne – nie zawiązaliście partii politycznej, więc partyjna subwencja wam nie przysługuje – reguluje to ustawa. Prawda?

Tak.

Ale są dwie inne drogi i to o nie chciałbym dopytać. Jako Komitet Wyborczy Wyborców macie państwo jeszcze dwa wyjścia. Pierwszym z nich jest dotacja podmiotowa, która jest wprawdzie jednorazowym przelewem, ale w przypadku KWW Kukiz’15 wyniesie około 5 mln zł, bo tyle, według nieoficjalnych źródeł przeznaczyliście państwo na kampanię. Nawet jeśli byłaby to inna kwota – taka zostanie przelana na konto komitetu. Czy przyjmiecie taką jednorazową dotację? Przypominam – te pieniądze pochodzą z budżetu.

Czymś innym jest subwencja na partię i zwrot kosztów za kampanię wyborczą. Są to dwie oddzielne kwestie. Czy przyjmiemy? Nie wiem, czy jest możliwość, aby tych pieniędzy nie przyjąć. Przyznam jednak, że jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat wewnątrz klubu. Z pewnością natomiast będziemy wnosić projekt o likwidację subwencji

I ja uważam, że subwencje w takiej formie są niewłaściwe.

W nich właśnie upatrujemy problemów polskiego życia politycznego. To właśnie te pieniądze są wydawane na ośmiorniczki, garnitury, na ochronę. Zwrot na kampanię jest natomiast celowy.

Te pieniądze wciąż pochodzą jednak z kieszeni podatnika, ale jest jeszcze jedna kwestia. Z budżetu finansowane są także biura poselskie. Każdy poseł otrzymuje miesięcznie 12 150 zł na prowadzenie tych biur, czyli rocznie 145 800 zł. Państwa Komitet ma w sejmie 42 posłów. Na samo finansowanie biur poselskich przeznaczone zostałoby w sumie 6 123 600 zł – i to w skali roku. Kadencja sejmu, przypominam, trwa 4 lata. Te pieniądze też pochodzą z budżetu. Weźmiecie je?

Jeszcze raz podkreślam –  „nie będziemy brali pieniędzy podatnika”, czyli „my” jako ugrupowanie. Jesteśmy ruchem społecznym. To subwencje są źle wydatkowane i wydawane na rzeczone  ośmiorniczki, garnitury i inne luksusy. Jeśli chodzi o funkcjonowanie posła, to prowadzenie biura poselskiego jest obowiązkowe. Jest to prawny obowiązek posła, ale przede wszystkim jego zobowiązanie wobec wyborców. Musi on takie biuro otworzyć i realnie w nim działać. Można tu dyskutować co do kwoty, jaka przeznaczana jest na biura, natomiast w wielu przypadkach otworzenie biura, zatrudnienie personelu i inne bieżące wydatki sprawiają, że ta kwota – 12 tys. z haczykiem ryczałtem, to wcale nie tak dużo. Tak jest w moim przypadku, ponieważ chcę otworzyć kilka biur – nawet 3. To zatem zupełnie inna sytuacja. Zarówno dotacja podmiotowa jak i fundusze na prowadzenie biura to środki celowe, które nie są przeznaczane  na ruch, ale jednostkowo, na posła. 

Poseł jest jednak częścią ruchu. Zbierzmy informacje: na pewno nie będziecie pobierać subwencji, bo nie możecie, natomiast dotacja podmiotowa i fundusze na działalność biur to coś, co realnie może pojawić się na waszym koncie. 

Nie ma możliwości zrezygnowania z prowadzenia biura poselskiego. Te pieniądze zresztą nie będą trafiały do ruchu, ale przeznaczone zostaną na działanie biura, do którego każdy obywatel będzie mógł przyjść. 

Jest to jakiś argument. Taka dotacja podmiotowa to natomiast coś, co przekazać można na inne cele np. charytatywne. Żebyśmy mieli jasność – ugrupowanie nie jest instytucją charytatywną, powinno być finansowane – przynajmniej częściowo – to jasne. Pytam o to jednak, ponieważ niejednokrotnie mówiliście Państwo: „ani złotówki”. Rozważacie alternatywne formy finansowania? Takie, żeby wyłączyć konieczność korzystania z dotacji podmiotowej?

Tak. Mogę tu podać przykład, nad którym się zastanawiamy. To byłby ewenement w skali kraju – zamierzamy się samoopodatkować jako posłowie. Zazwyczaj jest tak, że partie dostają subwencje i z posłowie z nich korzystają. My chcemy natomiast opodatkować się z naszej pensji poselskiej na wszelką bieżącą działalność. Dyskutujemy nad tym – to nie jest w żadnej mierze zamknięta kwestia. Myślę, ze to dobra alternatywa. 

Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiał Jacek Podgórski

Jakub Kulesza (Kukiz’15) dla wSensie.pl: „Subwencja? ośmiorniczki, garnitury i inne luksusy” [NASZ WYWIAD]

 

Z Jakubem Kuleszą, posłem-debiutantem i rzecznikiem prasowym ruchu Kukiz’15 o finansowaniu partii politycznych i tym, czy Kukiz’15 rzeczywiście nie weźmie pieniędzy Polaków, rozmawia Jacek Podgórski.

 

Panie pośle, jak to jest z w Polsce z finansowaniem partii politycznych i jak się do tego ma ruch Kukiz’15?

 

Jeśli chodzi o nasze ugrupowanie, to z premedytacją zarejestrowaliśmy się jako Komitet Wyborczy Wyborców. Mieliśmy propozycje, by startować jako partia, by wziąć kredyt po to, żeby uzyskać lepsze finansowanie kampanii oraz subwencje. Jednogłośnie podjęliśmy natomiast decyzję o zawiązaniu KWW, ponieważ sprzeciwiamy się pobieraniu przez partię pieniędzy budżetu państwa. Jako jedyny klub nie będziemy pobierać subwencji, o której mówiłem…

 

Uściślijmy jednak, bo to bardzo istotne – w jednym z wpisów na portalu Facebook zamieszczona została informacja mówiąca, że Ruch Kukiza nie weźmie ani złotówki z kieszeni podatnika. Ani złotówki. To jasne – nie zawiązaliście partii politycznej, więc partyjna subwencja wam nie przysługuje – reguluje to ustawa. Prawda?

 

Tak.

 

Ale są dwie inne drogi i to o nie chciałbym dopytać. Jako Komitet Wyborczy Wyborców macie państwo jeszcze dwa wyjścia. Pierwszym z nich jest dotacja podmiotowa, która jest wprawdzie jednorazowym przelewem, ale w przypadku KWW Kukiz’15 wyniesie około 5 mln zł, bo tyle, według nieoficjalnych źródeł przeznaczyliście państwo na kampanię. Nawet jeśli byłaby to inna kwota – taka zostanie przelana na konto komitetu. Czy przyjmiecie taką jednorazową dotację? Przypominam – te pieniądze pochodzą z budżetu.

 

Czymś innym jest subwencja na partię i zwrot kosztów za kampanię wyborczą. Są to dwie oddzielne kwestie. Czy przyjmiemy? Nie wiem, czy jest możliwość, aby tych pieniędzy nie przyjąć. Przyznam jednak, że jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat wewnątrz klubu. Z pewnością natomiast będziemy wnosić projekt o likwidację subwencji

 

I ja uważam, że subwencje w takiej formie są niewłaściwe.

 

W nich właśnie upatrujemy problemów polskiego życia politycznego. To właśnie te pieniądze są wydawane na ośmiorniczki, garnitury, na ochronę. Zwrot na kampanię jest natomiast celowy.

 

Te pieniądze wciąż pochodzą jednak z kieszeni podatnika, ale jest jeszcze jedna kwestia. Z budżetu finansowane są także biura poselskie. Każdy poseł otrzymuje miesięcznie 12 150 zł na prowadzenie tych biur, czyli rocznie 145 800 zł. Państwa Komitet ma w sejmie 42 posłów. Na samo finansowanie biur poselskich przeznaczone zostałoby w sumie 6 123 600 zł – i to w skali roku. Kadencja sejmu, przypominam, trwa 4 lata. Te pieniądze też pochodzą z budżetu. Weźmiecie je?

 

Jeszcze raz podkreślam – „nie będziemy brali pieniędzy podatnika”, czyli „my” jako ugrupowanie. Jesteśmy ruchem społecznym. To subwencje są źle wydatkowane i wydawane na rzeczone ośmiorniczki, garnitury i inne luksusy. Jeśli chodzi o funkcjonowanie posła, to prowadzenie biura poselskiego jest obowiązkowe. Jest to prawny obowiązek posła, ale przede wszystkim jego zobowiązanie wobec wyborców. Musi on takie biuro otworzyć i realnie w nim działać. Można tu dyskutować co do kwoty, jaka przeznaczana jest na biura, natomiast w wielu przypadkach otworzenie biura, zatrudnienie personelu i inne bieżące wydatki sprawiają, że ta kwota – 12 tys. z haczykiem ryczałtem, to wcale nie tak dużo. Tak jest w moim przypadku, ponieważ chcę otworzyć kilka biur – nawet 3. To zatem zupełnie inna sytuacja. Zarówno dotacja podmiotowa jak i fundusze na prowadzenie biura to środki celowe, które nie są przeznaczane na ruch, ale jednostkowo, na posła.

 

Poseł jest jednak częścią ruchu. Zbierzmy informacje: na pewno nie będziecie pobierać subwencji, bo nie możecie, natomiast dotacja podmiotowa i fundusze na działalność biur to coś, co realnie może pojawić się na waszym koncie.

 

Nie ma możliwości zrezygnowania z prowadzenia biura poselskiego. Te pieniądze zresztą nie będą trafiały do ruchu, ale przeznaczone zostaną na działanie biura, do którego każdy obywatel będzie mógł przyjść.

 

Jest to jakiś argument. Taka dotacja podmiotowa to natomiast coś, co przekazać można na inne cele np. charytatywne. Żebyśmy mieli jasność – ugrupowanie nie jest instytucją charytatywną, powinno być finansowane – przynajmniej częściowo – to jasne. Pytam o to jednak, ponieważ niejednokrotnie mówiliście Państwo: „ani złotówki”. Rozważacie alternatywne formy finansowania? Takie, żeby wyłączyć konieczność korzystania z dotacji podmiotowej?

 

Tak. Mogę tu podać przykład, nad którym się zastanawiamy. To byłby ewenement w skali kraju – zamierzamy się samoopodatkować jako posłowie. Zazwyczaj jest tak, że partie dostają subwencje i z posłowie z nich korzystają. My chcemy natomiast opodatkować się z naszej pensji poselskiej na wszelką bieżącą działalność. Dyskutujemy nad tym – to nie jest w żadnej mierze zamknięta kwestia. Myślę, ze to dobra alternatywa.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Jacek Podgórski

 

hodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

Lider PO w Brukseli deklaruje, że przyjmie uchodźców. Jakubiak dla wSensie: "To paskudztwo polityczne", "Schetyna pojawia się tutaj jako dzikie zwierzę"

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zadeklarował, że "będziemy chcieli zrobić gest i przyjąć kilkanaście, kilkadziesiąt matek z dziećmi z miejsc objętych wojną, żeby pokazać, że Polska nie jest antyeuropejska". O komentarz do tych słów poprosiliśmy parlamentarzystę Kukiz'15 Marka Jakubiaka.

Waszczykowski reaguje na słowa Macrona: Polska nigdy nikogo nie zdradziła

Ja mam nadzieję, że pan prezydent Macron, który będzie dziś i jutro na Radzie Europejskiej i ma zamiar spotkać się z panią premier (Beatą Szydło - red.), wyjaśni te słowa Polakom, Węgrom i innym narodom Europy Środkowej – skomentował ostatnie wypowiedzi francuskiego przywódcy Witold Waszczykowski.

Komu nie przeszkadzają komunistyczne pomniki? Na liście wstydu m.in. Schmidt, Szłapka, Mieszkowski i Gasiuk-Pihowicz...

Sejm przyjął nowelizację ustawy o zakazie propagowania komunizmu, która reguluje usunięcie m.in. pomników, tablic i obelisków gloryfikujących ustrój komunistyczny.

Podwyższone ryzyko terrorystyczne na Woodstocku? Jest opinia policji

Lubuska policja zwiększa środki ostrożności przed zbliżającym się wielkimi krokami festiwalem. Jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń mundurowi wymieniają atak terrorystyczny. Jerzy Owsiak twierdzi natomiast, że nie ma powodów do niepokoju.

Fake news naTemat.pl. Zamachowiec z Paryża nie miał polskich korzeni

Centrum Antyterrorystyczne Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliło, że zamachowiec z Paryża nie miał związków z Polską i polskich korzeni.

Bodnar: "Polska uczestniczyła w Holokauście". Płużański dla wSensie: "Rzecznik wpisuje się w kłamstwa niemieckiej gazety"

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu Holokaustu. W tym także naród polski – mówił na antenie TVP Info Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. O komentarz do tych słów poprosiliśmy historyka Tadeusza Marka Płużańskiego.

Tusk: Jestem dumny z syna

Przewodniczący Rady Europejskiej odniósł się do przesłuchania jego syna przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Wywnioskować można, że Donald Tusk był zadowolony z wystąpienia swojej latorośli.

Śmierć polskiego kierowcy w Calais. Część imigrantów bez zarzutów. Twierdzą, że nie mają 16 lat

Pięciu z dziewięciu afrykańskich i bliskowschodnich imigrantów aresztowanych w sprawie śmierci polskiego kierowcy pod Calais we Francji może uniknąć procedury karnej, bo twierdzą, że nie mają skończonych 16 lat.

Wóz "Hubala" – czyżby złoty pociąg bis?

Opinie

Nastała moda na historię w wersji pop, a może post. Niektórzy zbijają na tym także polityczny kapitał. Czasem chodzi, mówiąc brutalnie, o publiczną "kasę". Przykład złotego pociągu, który im bardziej był poszukiwany, tym bardziej go nie było, niczego nie nauczył. 

Orban twardo: Powinniśmy zapobiec dostawaniu się do Europy ludzi, których nie chcemy wpuścić

Świat

Nigdy nie będzie zgody w sprawie podziału migrantów między państwa członkowskie UE i dlatego na szczycie należy skupiać się na tych tematach, w których można dojść do porozumienia – mówił w Brukseli premier Węgier Viktor Orban.

Edyta Herbuś: "Rozebrałabym każdą piękną kobietę"

Po godzinach

Popularna tancerka i celebrytka wystąpiła niedawno w rozbieranej sesji w "Playboyu". Tym razem Edyta Herbuś zdradziła, czyje kobiece nagie ciało sama chciałaby obejrzeć. Odpowiedź może nieco zaskakiwać.

Mateusz Mroz: Zidentyfikowałem przynajmniej pięć grobów NN, w których leżą polscy skoczkowie od gen. Sosabowskiego [WIDEO]

wSensie.tv

Mając pewną wiedzę na temat poległych w trakcie bitwy arnhemskiej i wiedząc, co się z tymi poległymi stało, odkryłem, że dzisiaj nie mają grobów, więc zacząłem dociekać, dlaczego tak się stało – mówi w rozmowie z wSensie.pl Mateusz Mroz.

Rekordowy strzał. Zabił islamistę-bojownika z odległości 3,5 km

Świat

Kanadyjski snajper pobił rekord, zabijając w Iraku bojownika tzw. Państwa Islamskiego z odległości 3450 metrów. Jak podał kanadyjski dziennik "Globe and Mail", dokonał tego żołnierz specjalnej jednostki działającej w Iraku.

Jan Maria Jackowski (PiS) dla wSensie.pl o słowach Waszczykowskiego: Godne ubolewania… [WIDEO]

wSensie.tv

Słowa pana ministra Waszczykowskiego były dosyć zaskakujące – powiedział Jan Maria Jackowski, odnosząc się do niedawnej wypowiedzi szefa MSZ, który z dezaprobatą wyraził się na temat działań kancelarii prezydenta ws. nominacji ambasadorskich.

Czar DDR-u lekiem na demencję. Pensjonariusze zachwyceni

Po godzinach

Dom opieki w Dreźnie stworzył dla swych podopiecznych, wśród których przeważają osoby z demencją, tzw. pokoje pamięci. Pensjonariusze dzięki wystrojowi, posiłkom i muzyce mogą się przenieść do NRD z lat 60. i 70.

Macron nie przebiera w słowach: Przywódcy Europy Wschodniej zdradzili Europę

Świat

Prezydent Francji Emmanuel Macron zaatakował przywódców krajów Europy Wschodniej. Ocenił, że "zdradzają oni Europę. Decydują się na rezygnację z zasad i odwracają się plecami do Europy". Słowa te Macron skierował pośrednio w stronę Polski.

Koń by się uśmiał? Poseł PO: Masażyści koni potrzebni od zaraz

Bez komentarza

Poseł PO Józef Lassota zwrócił się do ministra rolnictwa z pomysłem utworzenia zawodu masażysty koni, bo zdaniem posła jazda konna staje się coraz bardziej popularna w Polsce, w związku z czym wzrasta zainteresowanie zoofizjoterapią koni.

Szczerba (PO) dla wSensie.pl: Andrzej Duda przyjmuje rolę chłopca do bicia. Każdy minister może go wezwać do porządku [WIDEO]

wSensie.tv

Ta "adrianizacja", która była cechą prezesa w stosunku do prezydenta, udziela się poszczególnym ministrom  – stwierdził Michał Szczerba z Platformy Obywatelskiej.

Trybunał Stanu dla Tuska? Andruszkiewicz ma pomysł

Bez komentarza

Parlamentarzysta Kukiz'15 Adam Andruszkiewicz sugeruje, że w świetle zeznań Michała Tuska przed komisją ds. Amber Gold jego ojciec Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Real Time Analytics