poniedziałek
| 24 czerwca 2019

W Polsce wigilia z uroczystą wieczerzą, złożona z postnych potraw, weszła na stale do kanonu narodowej tradycji dopiero w XVIII wieku. Szczególnie odczuwał swoje wyobcowanie, spędzając ją wśród obcych polski żołnierz tułacz. Tyle razy na wszystkich frontach, we wszystkich epokach najważniejsze święta przeżywane były z dala od domu. Od żołnierzy Legionów Dąbrowskiego we Włoszech, a później na Santo Domingo, przez weteranów powstania listopadowego masowo walczących z Arabami w szeregach Legii Cudzoziemskiej w Algierii. Wojenne, polskie wigilie obchodzili polscy żołnierze z pułku nowojorskiego walczącego w armii Unii w czasie wojny secesyjnej – tej kolejnej XIX-wiecznej wojenki, gdzie Polak strzelał do Polaka – gdy po drugiej stronie frontu o wigilii pamiętali Polacy, żołnierze "Tygrysów z Luizjany" z Nowego Orleanu, czyli jednego z najwaleczniejszych pułków skonfederowanego Południa. Jakby podświadomie wyczuwając, że tradycja i wiara są spoiwem narodu, nawet kiedy jest on pozbawiony swojego państwa.

I Wojna Światowa, zwana wówczas Wielką Wojną, ponieważ nikt nie przewidywał, że będzie Druga ze światowych. Pod Łowczówkiem od 22 do 25 grudnia 1914 roku, a więc także w wigilię i Święta Bożego Narodzenia, rozegrała się krwawa bitwa I Brygady Legionów z wojskami rosyjskimi, którą pod nieobecność Józefa Piłsudskiego dowodził szef sztabu podpułkownik Kazimierz Sosnkowski. Poległo ponad 100 legionistów, ponad 300  zostało rannych. Pułki legionowe odparły 16 ataków nieprzyjaciela, wzięły do niewoli kilkuset jeńców, po czym, na skutek wycofania się sąsiednich jednostek armii Austro-Węgier pod naporem Rosjan, zagrożone okrążeniem, wycofały się we wzorowym porządku.

Wtedy w czasie bitwy "Chłopcy nasi zaczęli śpiewać »Bóg się rodzi«. I oto z okopów rosyjskich Polacy, których dużo jest w dywizjach syberyjskich, podchwycili słowa pieśni i poszła w niebo z dwóch wrogich okopów! Straszna jest wojna bratobójcza. Podobno jeden z naszych chłopców wziął do niewoli ojca swego, którego zabrali do wojska rosyjskiego” – napisał żołnierz Legionów, podporucznik i lekarz I Brygady, późniejszy premier Felicjan Sławoj Składkowski.

Wigilie obchodzono wszędzie, gdzie był polski żołnierz. W Legionach walczących w Karpatach Wschodnich, na Polesiu i Wołyniu, wśród żołnierzy z polskich korpusów w Rosji, a także w Błękitnej Armii generała Hallera we Francji. Wszędzie było  sianko, biały obrus, opłatek i kolęda.  Nakładem MON powstał album "Wigilie polskiego żołnierza". Wśród różnych fotografii mamy tę z 1915 roku, gdzie można zobaczyć choinkę, którą żołnierze III batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów Polskich ustawili w ziemiance w Wołczecku. Na innej mamy kolędników z gwiazdą z I Brygady Legionów w Karasinie z 25 grudnia 1915 roku. Część żołnierzy nie doczekała nigdy świąt w wolnej Polsce, swoimi mogiła znacząc wszelkie fronty Wielkiej Wojny.

Fot. Domena publiczna

Opublikował:
Michał Miłosz
Author: Michał Miłosz
O Autorze
Absolwent historii i filologii polskiej na UŁ, podyplomowych studiów ekonomicznych dla dziennikarzy na INE PAN oraz kursu MON dla korespondentów w rejonach działania Polskich Kontyngentów Wojskowych.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.