poniedziałek
| 10 grudnia 2018

W Parlamencie Europejskim zbliża się głosowanie nad dyrektywą o prawach autorskich i jednolitym rynku cyfrowym. Podobnie jak przy ACTA, pojawiają się głosy, że ich przyjęcie byłoby "końcem Internetu, jaki znamy". W efekcie jej przyjęcia mają zniknąć mali wydawcy i pozostać jedynie giganci medialni. Nielegalne będzie nawet publikowanie memów czy udostępnianie linków w portalach społecznościowych.

Według Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego, dyrektywa dotycząca prawa autorskiego i jednolitego rynku cyfrowego ma chronić twórców treści (np. portale internetowe), nadawać im większe prawa oraz przeciwdziałać plagiatom i kradzieży ich materiałów. Oprócz tego mają otrzymać kosztem użytkowników Internetu "poważny zastrzyk finansowy", jak informuje "Wirtualna Polska".

Aktywiści na rzecz wolności w sieci ostrzegają, że nowe przepisy wprowadzą bardzo poważne ograniczenia. Nie będzie można udostępniać publicznie linków w serwisach społecznościowych, zaś każde zdjęcie oraz film będą musiały zostać sprawdzone przed wrzuceniem.

"Mali wydawcy i twórcy treści znikną, zostaną tylko internetowi giganci. Nie będzie nawet memów – tak ma wyglądać Internet po wejściu w życie unijnej dyrektywy"

– czytamy na stronie "Do Rzeczy".

Założeniom dyrektywy sprzeciwiają się nie tylko internetowi aktywiści, ale także część europarlamentarzystów oraz wydawcy. Zgodnie twierdzą, że dyrektywa ta jest bardzo poważnym zagrożeniem dla wolności w Internecie.

"Wirtualna Polska" wskazuje na dwa budzące największe kontrowersje punkty dyrektywy. Punkt 11. jest zakazem udostępniania skrótów wiadomości i artykułów na portalach społecznościowych (np. Facebook czy Twitter), agregatorach linków (Wykop) czy aplikacjach newsowych (Squid). Artykuł 13. dyrektywy zakłada zaś, że właściciele stron, na których użytkownicy wrzucają obrazy, filmy czy muzykę będą musieli każdorazowo sprawdzać każdy z materiałów przed publikacją pod kątem ewentualnego naruszenia czyichś praw autorskich.

"To pozostawia – zdaniem przeciwników dyrektywy – otwartą furtkę dla cenzurowania treści, nie ze względu na naruszenie praw autorskich – ale poglądy lub linię danej strony internetowej"

– czytamy na dorzeczy.pl.

Europarlamentarzyści mają głosować ws. dyrektywy 20 lub 21 czerwca.

dorzeczy.pl/cwik/Fot. Pixabay (kolaż)


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.