sobota
| 25 maja 2019
Ewa Zajączkowska | 21 marca 2019

Minister Ardanowski o napływie drobiu z Ukrainy: Ukraina wykorzystała luki w prawie europejskim

Minister Ardanowski o napływie drobiu z Ukrainy: Ukraina wykorzystała luki w prawie europejskim

Gościem studio "Polska na serio" wSensie.pl był minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Rolnictwo, wbrew temu, co mówią, jest bardzo ciekawym tematem, a polityka rolna – istotnym elementem gospodarki i bezpieczeństwa kraju. Dziś rozmawialiśmy o wizycie ministra rolnictwa w Brukseli, kontroli unijnych inspektorów w Polsce oraz o napływie ukraińskiego drobiu do Europy. Czy wreszcie zakończyła się gospodarcza "wojenka" polsko-czeska? Czy drób z Ukrainy zaleje nasz rynek?

– Czesi co kilka lat wyskakują z jakimiś krytykami pod adresem polskiej żywności

– mówił szef resortu rolnictwa w programie "Polska na Serio".

– Atakując Polskę, zaszkodzili również wizerunkowi żywności europejskiej

– wyjaśniał minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Szykują się zmiany w systemie weterynaryjnym w Polsce. Będą one dotyczyły kwestii związanych z systemem wyznaczeń lekarzy weterynarii, zwiększeniem ilości etatów oraz wzrostem wynagrodzeń.

– Chcemy również w tej ustawie wprowadzić rozszerzenie kar dla właścicieli zakładów, którzy łamaliby przepisy, bo jeden głupi, jeden chciwy, jeden nieodpowiedzialny człowiek popsuł wizerunek nam wszystkim. Rolnicy domagają się również dużych kar dla lekarzy weterynarii, bo jeżeli któryś z lekarzy weterynarii przymknąłby oko, to rolnicy sugerują nawet, by pozbawić go prawa wykonywania zawodu na jakiś czas

– powiedział w rozmowie z Ewą Zajączkowską  minister Ardanowski.

Komisja Europejska porozumiała się z Ukrainą w sprawie bezcłowego importu drobiu na rynek unijny. Mówi się o poważnym zagrożeniu dla polskich producentów drobiu, którzy mogą zostać wyparci przez producentów z Ukrainy, ale także o tym, że w końcu napływ ukraińskiego mięsa drobiowego został ujęty w jakiekolwiek ramy.

– Do tej pory mieliśmy wykorzystanie luki w przepisach europejskich, że w ramach kontyngentu bezcłowego wpływało 20-parę tysięcy ton, niestety większość do Polski, bo najbliżej, ale szacuje się, że oprócz tego, co najmniej 50 tys. ton trafiało poza tym kontyngentem, wykorzystując taką lukę taryfową, która się nazywała "inne mięso z kością"

– stwierdził w programie "Polska na serio" minister Ardanowski.

– Ja w tej sprawie zareagowałem, natomiast nie ja będę podejmował decyzję. Stanowisko Polski nie jest w tej chwili wypracowane. (…) Kiedy mówiłem o rynku mięsa, kilkanaście krajów mnie zdecydowanie poparło, że Europa mając tyle swojego mięsa musi jednak ten rynek w jakiś sposób chronić

– dodał.

Fot. Agnieszka Radzik

Opublikował:
Ewa Zajączkowska
Author: Ewa Zajączkowska
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.