poniedziałek
| 24 września 2018
Paweł Jaworski | 14 czerwca 2018

Tarczyński dla wSensie.pl: Nie będziemy podnóżkiem UE. Wprowadzimy reformy

dominik tarczyński

Wczorajsza debata o Polsce, która odbyła się w Parlamencie Europejskim, wzbudziła wiele komentarzy wśród polityków. O ocenie działań Parlamentu Europejskiego, postawie polskich europarlamentarzystów oraz perspektywie uruchomienia art. 7 Traktatu o UE, rozmawialiśmy z posłem Prawa i Sprawiedliwości, Dominikiem Tarczyńskim.

Poseł stanowczo podkreślił, że wczorajsza debata o Polsce jest jedynie polityczną hucpą a unijni parlamentarzyści chcą nakazać Polakom to, co mają robić we własnym kraju. Krytycznie ocenił wystąpienia polskich posłów do Parlamentu Europejskiego oraz przewodniczącego Fransa Timmermansa.

– Unia nie może mówić Warszawie, naszej Ojczyźnie, Polsce, co mamy robić. Przedstawiliśmy propozycję reform w trakcie kampanii wyborczej,  dlatego zostaliśmy wybrani i rządzimy. Tak naprawdę oni nie pouczają rządu Prawa i Sprawiedliwości, ale próbują pouczać Polaków. Jest to pewnego rodzaju mentalność, którą prezentuje Timmermans. Dosyć tego. My poszliśmy na ustępstwa i na pewno nie będziemy podnóżkiem. Mamy być partnerem w Unii Europejskiej

– podkreślił poseł Dominik Tarczyński.

– Nie jesteśmy też państwem satelickim jak w czasach sowieckich więc taka freudowska pomyłka z Moskwą pokazuje, co Frans Timmermans naprawdę myśli. Jak chce debatować, to niech weźmie totalną opozycję, wsadzi ją w samolot i niech lecą do Moskwy

– dodał.

– Moim zdaniem nie ważne jest to, co mówią polscy europosłowie opozycji, tylko jak głosują. Wszystkie głosowania są antypolskie i to można sprawdzić, zachęcam do tego. To nie tylko "Via Carapatia", nie tylko to, w którym się podobno pomylili, nie tylko art.7 Traktatu. Są hipokrytami i kłamcami

– ocenił w odpowiedzi na pytanie dotyczące oceny wystąpień polskich europarlamentarzystów ws. debaty o Polsce.

– My dotrzymamy słowa, które daliśmy Polakom i wprowadzimy reformy, które są potrzebne. Poza tym uważam, że artykuł 7. nie wejdzie w życie ponieważ w tej sprawie nie ma koniecznej do uchwalenia zgody wszystkich państw. To jest tylko i wyłącznie bicie piany

– przekonywał.

– Timmermans pochodzi z partii pracy, skrajnie lewackiej frakcji, która ledwo wpełzła do Parlamentu, a teraz dowiadujemy się, że był agentem pracującym dla Holandii. To też trzeba zgłębić, czym ten człowiek zajmował się wcześniej

– mówił poseł Tarczyński.

Fot. Facebook Dominik Tarczyński


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.