środa
| 23 października 2019
Marta Maciejewska | 04 lipca 2018

Gadowski dla wSensie.pl o sporze wokół I prezes SN: Te dziwne łamańce i kontredanse, które PiS wyprawia, to psucie państwa

Gadowski dla wSensie.pl o sporze wokół I prezes SN: Te dziwne łamańce i kontredanse, które PiS wyprawia, to psucie państwa

Wokół odwołania I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska narosło spore zamieszanie. 3 kwietnia weszła w życie ustawa o Sądzie Najwyższym, zgodnie z którą sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia, przechodzą w stan spoczynku, chyba że złożą wniosek o zgodę na dalszą pracę. Małgorzata Gersdorf nie złożyła takiego dokumentu, ale nie zamierza stosować się do zapisów nowego prawa. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dziennikarza i publicystę Witolda Gadowskiego.

Małgorzata Gersdorf uważa, że powinna pozostać na stanowisku do końca kadencji, czyli do 30 kwietnia 2020 roku. Powołuje się na zapisy konstytucji, mówiące o tym, że kadencja I prezesa Sądu Najwyższego trwa 6 lat (art. 183. pkt. 3.). Istnieje jednak zapis, który precyzuje, że "granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku" określa ustawa (art. 180. pkt. 4.).

– To jest szerszy aspekt tego wszystkiego, co się dzieje, dlatego, że mamy do czynienia z buntem elit motłochu. José Ortega y Gasset napisał w latach 20. XX stulecia "Bunt mas", przewidujący, że kicz i pospolity gust będzie dominował wszędzie, ponieważ takie są masy, taki jest motłoch. Musimy do tego dołożyć jeszcze sytuację, w której postkolonialne kraje miały sztuczną elitę. Elitę osadzoną przez metropolie i zgodną z życzeniami rządzącego motłochu

– mówił nasz rozmówca.

– Ta elita, w sposób sztuczny, była nadana Polsce w 1990 roku i praktycznie rządziła do teraz. Nikt ich nie wybierał, nie mieli żadnych osiągnięć, nie byli naturalną elitą, tylko elitą motłochu

– podkreślił Witold Gadowski.

– Czym różni się naturalna elita od elity motłochu? Ano tym, że elita motłochu nie wyobraża sobie życia poza systemem pieniędzy publicznych. Mówiąc krótko: żyje na koszt publiczny. Prawdziwa elita daje coś z siebie i powiększa dobro wspólne, natomiast elita motłochu pasożytuje na dobrze wspólnym

– zaznaczył publicysta.

– To była taka elita. I ta elita została pogoniona, albo mówiąc bardziej elegancko: demokratyczne procesy sprawiły, że następuje wymiana tej sztucznej elity na coś nowego. Jeszcze nie wiemy, czy to będzie zalążek prawdziwej elity, czy też jakaś inna pozorowana elita

– mówił dziennikarz.

– Tego jeszcze nie wiemy, natomiast następuje wyraźna zmiana. No i tutaj jest bunt, który ja nazwałem buntem chama, któremu nakazano zstąpienie z piedestału. To jest taka ogólna teoria

– powiedział nasz rozmówca.

– Co do już konkretnie pani Gersdorf, to ja nie mam powodu, żeby panią Gersdorf nie poważać, natomiast jej argumentacja, także prawna, jest na bardzo słabym poziomie. I samo to już stwarza wątpliwość w jej kwalifikacjach

– podkreślił Witold Gadowski.

– Mówiąc krótko, jest nowa ustawa. Ona precyzuje możliwość pełnienia funkcji I prezesa Sądu Najwyższego. Pani Gersdorf się z tą ustawą nie zgadza, ale pani Gersdorf nie jest od tego, żeby interpretować ustawy, tylko żeby się do nich stosować. Co do postawy pani Gersdorf, uważam, że ona jest oczywiście skandaliczna i należy jak najszybciej ją zwolnić z funkcji i przegnać w ogóle ze sfery publicznej

– stwierdził publicysta.

– Natomiast co do prawotwórstwa, nazwijmy to, PiS-owskiego, no to po prostu olaboga. Jest to bardzo słabe, źle robione, w sposób manufakturowy. Rząd i parlament to powinna być fabryka dobrych uregulowań prawnych. Tymczasem mamy do czynienia z poziomem amatorskim i z manufakturą

– ocenił dziennikarz.

Nasz rozmówca odniósł się również do oficjalnego postanowienia o przejściu w stan spoczynku, które wczoraj prezydent Andrzej Duda miał podczas spotkania wręczyć I prezes SN, a które ostatecznie nie powstało.

– Nie rozumiem tej sytuacji. Pani Gersdorf nie powinna pełnić swojej funkcji. Czy pan prezydent nie ma odwagi, czy kompetencji? Trudno mi zrozumieć takie dziwne łamańce i kontredanse, które PiS, zwłaszcza w tej chwili, wyprawia. To jest psucie państwa. Tutaj werdykty powinny być jednoznaczne, jasne i zrozumiałe dla obywateli, bo to wszakże w imieniu obywateli sprawuje się wszelkie funkcje publiczne

– podsumował Witold Gadowski.

Fot. YouTube

Opublikował:
Marta Maciejewska
Author: Marta Maciejewska
O Autorze
Absolwentka politologii, dziennikarka oraz pasjonatka archeologii i historii. Uwielbiam zwiedzanie wszelkich muzeów, zapach książek i dobre seriale.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.