poniedziałek
| 10 grudnia 2018
Magdalena Siemienas | 09 października 2018

Mularczyk o reparacjach wojennych: Są partie jak PO, które uważają, że nie powinniśmy w tej kwestii drażnić Niemiec

Mularczyk o reparacjach wojennych: Są partie jak PO, które uważają, że nie powinniśmy w tej kwestii drażnić Niemiec

Kilka dni temu niemiecki tygodnik "Der Spiegel" poinformował, że Grecja będzie domagać się od Niemiec blisko 280 mld euro w ramach odszkodowania za zbrodnie popełnione na jej terytorium przez III Rzeszę podczas drugiej wojny światowej. Już w listopadzie Grecy przeprowadzą w tej sprawie rządową kampanię. Zanim to jednak nastąpi, chcą przedstawić swoje argumenty w Niemczech, w Parlamencie Europejskim, przed Radą Europejską oraz na forum ONZ. Czy Polska nie powinna wykorzystać takiej okazji i również przedstawić swoich żądań? Na jakim etapie są prace nad reparacjami wojennymi w Polsce? Zapytaliśmy o to przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce Od Niemiec Za Szkody Wyrządzone W Trakcie II Wojny Światowej, posła PiS Arkadiusza Mularczyka.

– Grecy już niemal od 20 lat mówią o problematyce reparacji wojennych. Co więcej, oni przygotowali dwa raporty o stratach wojennych w 2014 i w 2016 roku. Jeden raport był przygotowany przez Ministerstwo Finansów, a drugi przez grupę parlamentarną, więc można powiedzieć, że Grecy już znacznie wcześniej dostrzegli ten problem i podjęli szereg działań. Niestety, u nas te działania zostały podjęte dopiero rok temu. Dzięki prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu dostaliśmy zielone światło, ale w związku z tym musimy przygotować nasze działania. Musimy po pierwsze przygotować raport o stratach wojennych. Musimy te straty pokazać i oczywiście je wyliczyć. Uważam, że takie sygnały powinny być przez dyskusję publiczną puszczane do strony niemieckiej, oczywiście przed wysunięciem jakichś oficjalnych żądań

– ocenił przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce Od Niemiec Za Szkody Wyrządzone W Trakcie II Wojny Światowej, Arkadiusz Mularczyk.

– Musimy pamiętać, że to nie jest łatwy i prosty proces. To nie jest jakieś wystawienie rachunku, czy faktury. To są żmudne wyliczenia, obliczenia, szacunki, ale jest to także proces, który wiąże się później z budowaniem pewnej strategii, z przekonaniem opinii krajowej i międzynarodowej – i co jest ważne – według mojej wiedzy, w Grecji panuje konsensus polityczny. Wszystkie partie polityczne uważają, że te reparacje im się należą, natomiast w Polsce mamy problem, ponieważ są partie takie jak Platforma Obywatelska, które uważają, że Polsce te reparacje się nie należą lub twierdzą, że Polska nie powinna w tej kwestii drażnić Niemiec. Mamy tu problem z Platformą Obywatelską i z Nowoczesną, których stanowisko jest bardzo, bardzo niejasne

– powiedział poseł.

Polityk potwierdził, że stanowisko Niemiec w sprawie przyznania reparacji wojennych zarówno wobec Polski, jak i wobec Grecji jest bardzo podobne. Wielokrotnie padały stwierdzenia mówiące o tym, że roszczenia już dawno wygasły, bądź uległy przedawnieniu.

– To jest stała praktyka rządu Niemiec, która już od 70 lat jest realizowana tak, żeby odciągać, przewlekać, grać na zwłokę i na przedawnienie. To nie jest nic nowego. My musimy być konsekwentni i stanowczy w tej sprawie, ale też dawać sygnały, że widzimy możliwość kompromisu, czy rozłożenia tych reparacji np. na 50, czy na 100 lat i byłoby dobrze, gdyby te wszystkie siły polityczne w Polsce w tej sprawie mówiły jednym głosem

– podkreślił polityk.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości powiedział także, jak obecnie wyglądają prace parlamentarnego zespołu ds. reparacji, którym kieruje.

– Prace są bardzo zaawansowane. To są często bardzo żmudne, szczegółowe wyliczenia. To są szacunki różnych aspektów strat wojennych. Jest wiele różnych obszarów: od strat ludzkich, materialnych, poprzez dzieła sztuki, dobra kultury, starty w bankowości, ubezpieczeniach, muzeach, archiwach, więc to jest wielki obszar zagadnień i należy ubolewać, że przez ponad 70 lat po II wojnie światowej niestety żaden z rządów takich wyliczeń i szacunków w sposób rzetelny nie uczynił. To niestety pokazuje też, w jaki sposób była prowadzona polityka państwa polskiego przez ostatnie lata

– podsumował nasz rozmówca.

Fot. wSensie

Opublikował:
Magdalena Siemienas
Author: Magdalena Siemienas
O Autorze
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Swoje hobby powoli zamieniam w pracę. Uwielbiam historie o zwykłych ludziach, którzy robią niezwykłe rzeczy.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.