czwartek
| 15 listopada 2018

Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli komentował pomysł Jarosława Kaczyńskiego, dotyczący wspólnego marszu na 11 listopada. Nie zabrakło także odniesień do ostatnich zarzutów opozycji, która przekonuje, że Prawo i Sprawiedliwość dąży do Polexitu. "Przestrzegałbym wszystkich przed takim pochodem lunatyków, którzy nie zdają sobie czasami sprawy z konsekwencji swoich działań. Mają inne plany, a coś zupełnie innego na końcu wychodzi" – mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

– Bardzo łaskawy pan prezes Kaczyński. Wydaje się, że to, czego potrzebujemy 11 listopada, to prawdziwego gestu pojednania, a nie takich pomysłów trochę PR-owych. Nie mam wrażenia, aby organizowane przy pomocy, przy udziale PiS-u marsze niepodległości były takim najdobitniejszym znakiem pojednania w Polsce. Mam swoje doświadczenia od lat związane z tym marszem i one nie za bardzo kojarzą mi się z takimi pojednawczo-pokojowymi intencjami. Ale może coś się zmieni. Poczekajmy na fakty

– mówił Donald Tusk.

– To, czego naprawdę potrzebujemy, to coś więcej niż pustych haseł czy zagrywek pod publiczność. Oczekiwałbym od rządzących Polską bardzo poważnych gestów na rzecz pojednania, a nie na jednorazową akcję, tak żeby zaspokoić potrzeby związane z wyborami samorządowymi. Potrzeba dzisiaj głębokiego rachunku sumienia – wszystkim. Nie mówię tylko o moich oponentach. Po to, żeby to nie był jednorazowy kicz pojednania, a naprawdę było z tego coś na przyszłość. Na razie nie widzę takich intencji

– przekonywał przewodniczący Rady Europejskiej.

– Chcemy, żeby był jeden, wspólny, wielki marsz. Marsz niepodległości, gdzie będą wszyscy, którzy polską niepodległość sobie cenią. Gdyby 11 listopada był takim dniem zawieszenia broni – chociaż to niewłaściwa nazwa – bo w Polsce nie powinno być żadnej wojny. My nie chcemy żadnej wojny, chcemy zgody i pracy. To byłoby świetnie i może byłby to punkt odbicia do tego, żeby ta wojna jednak łagodniała, a w końcu się skończyła. To, że jest władza i opozycja, że one spierają się, czasem mówią ostre słowa, czasem niesprawiedliwe, to jest normalne w demokracji. Tego się nie da uniknąć. Chyba że ktoś chce dyktatury

– to te słowa Jarosława Kaczyńskiego, które padły we wczorajszym wywiadzie na Polsat News, komentował Tusk.

300polityka.pl, polsatnews.pl/PJ/Fot. © European Union 2017 - European Parliament


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.