poniedziałek
| 10 grudnia 2018

W najnowszym odcinku "Pitu-Pitu" Rafał Otoka-Frąckiewicz rozmawiał z Rafałem Ziemkiewiczem na temat jego najnowszej książki "A więc wojna" oraz o stanie polskiego państwa, różnicach między PiS i PO i bieżących wydarzeniach w naszym kraju.

– Ja nie uważam, że PiS i PO to jest jedno zło. To są zupełnie różne zła. Wcale nie mówię, że takie same. Jedno jest mniejsze, drugie jest większe. Jedno może być większe, drugie może się stać mniejsze, bo sytuacja jest dynamiczna, ale absolutnie nie odpowiada mi taka straszliwa presja, która u nas jest, że to jest wojna. Na wojnie to się nie zakłada klubów dyskusyjnych, na wojnie to się defetystów i dezerterów rozstrzeliwuje, bo jak jest wojna, to musimy wygrać, bo to jest wojna o wszystko. To jest taka wieczna wojna o wszystko, po prostu jak u Haldemana albo jak w "Roku 1984" Orwella

– mówił Rafał Ziemkiewicz.

– Wojna jest świetnym pretekstem, żeby ludzie zamknęli dzioby, słuchali no i rzeczywiście widać, że to się sprawdza. Idzie 400 tys. lemingów, głosuje na bandę złodziei, na kompletnego kretyna, który jest kandydatem tej bandy, wiedząc że to jest kretyn i że to są złodzieje, no ale nie można dopuścić, żeby ten obciach PiS-owski tutaj nam wygrał. A z drugiej strony PiS też potrafi wystawić mało porywających kandydatów i – może nie 50 proc., ale te 37-40 mocne zbiorą, bo to są "nasi", bo trzeba tamtych zatrzymać. Może się nie podobają, ale na wojnie się nie dyskutuje, na wojnie się wykonuje rozkazy. No więc nie będę wykonywał rozkazów, ja jestem taki Frank Tieri, wolny strzelec, który ma swoją strzelbę, gania po lesie i odstrzeliwuje, kogo akurat ma ochotę odstrzelić. Możecie mnie grasantem nazywać. U Sienkiewicza to się tak ładnie nazywało właśnie: po lasach chodzą grasanci

– stwierdził publicysta.

– Ja mam wrażenie, że nikt na tej wojnie trupów nie liczy, bo ostrzał jest tak ciężki, że strzela się do swoich głównie, w ostatnim czasie. Pamiętam rozmowy z prawnikami, bo teraz jest ta zadyma z sądami, w 2015 roku jak PiS wygrał, młodzi chłopcy – tam po 30/40 lat – mówili tak: wreszcie kurczę coś się zmieni, przecież są plany reform – świetnie. Po czym rozmawiam z nimi rok później: ale nie tak, błagam, co oni zrobili. Tylko, że w chwili, kiedy oni po prostu odwrócili się od tej partii władzy, bo ona wykonywała ruchy – dla nich – nie do przyjęcia, zostali ostrzelani, jako wrogowie ludu i PiS stracił tych ludzi. PiS systematycznie, moim zdaniem, traci ludzi, którzy z drugiej strony nie mają żadnej alternatywy

– dodał Rafał Otoka-Frąckiewicz.

– Nie powiem, żebym widział jakąś głęboką myśl strategiczną w PiS-ie. Nie. To jest raczej jakieś takie działanie na instynktach, dlatego to się oczywiście źle dla nich skończy, co nie znaczy, że się dobrze skończy dla Platformy, bo ja nie wierzę w to, że można do tej samej rzeki wejść po raz drugi. Zresztą nikomu się w Polsce nie udało. Jak dzisiaj widzę te łkające tłumy lemingów, że Tusk wróci, to przypominam sobie jak Kwaśniewski wracał i jak zwolennicy postkomuny marzyli: o przyjdzie mesjasz. Przecież on wygrywał, drugą kadencję w I turze wygrał, pięćdziesiąt parę proc. głosów. Niech tylko Kwaśniewski wróci, przyjedzie, poprowadzi nas do zwycięstwa. Nie. Powrót Tuska będzie taki sam, jak ten powrót Kwaśniewskiego. Co poszło, nie minie. Natomiast PiS rządzi, nie rozumiejąc jednego, że można jechać na takie fali gniewu ludu przeciwko elitom, ale trzeba zbudować elity własne

– ocenił Ziemkiewicz.

Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.