czwartek
| 17 października 2019

Jak informuje portal swiatrolnika.info, w Nadleśnictwie Szklarska Poręba spalono dwie maszyny, które pomagały uprzątnąć drzewa połamane podczas ubiegłorocznej wichury. Sprawcy zostawili kartkę z napisem "Zielony Front" i wszystko wskazuje na to, że jest to kolejny akt terroryzmu, jakiego dopuścili się ekolodzy. Czy to zdarzenie będzie przełomem, a służby przestaną bagatelizować zagrożenie?

"Dwie maszyny: harwester i forwarder, które uprzątały drzewa połamane podczas ubiegłorocznej wichury w Nadleśnictwie Szklarska Poręba, zostały podpalone! Sprawcy oblali je ropą. Harwester spłonął całkowicie, natomiast forwarder został nadpalony. Na szczęście nikomu nic się nie stało, operatorów maszyn nie było przy zdarzeniu. Niestety, przez zniszczenie sprzętu oni i inni pracownicy prywatnego zakładu usług leśnych stracili możliwość pracy. Maszyny warte były ponad milion złotych"

– czytamy.

Nadleśniczy Nadleśnictwa Szklarska Poręba Jerzy Majdan przekonuje, że ktoś musiał obserwować pracowników. Sprawca wiedział, o której kończyli pracę i w którym miejscu stały maszyny. "Zielony Front" przyjechał przygotowany. Maszyny zostały oblane ropą, a do drzewa przybito kartkę o treści: "Za zniszczenie lasu, starych ścieżek i dróg wycofajcie się".

Okazuje się, że problemy pojawiały się od dłuższego czasu - przecinano kable hydrauliczne, wybijano szyby, były próby podpalenia i pogróżki. Informacja wzbudziła niepokój wśród okolicznych przedsiębiorców. Nadleśnictwo Szklarska Poręba informuje, że na szczęście ogień z płonących maszyn nie przeniósł się na las. Zniszczony sprzęt za ponad milion złotych uniemożliwia pracę. Policja szuka sprawców.

Ekoterroryzm wciąż jest w Polsce bagatelizowany. W grudniu informowaliśmy, że słowacki sąd zdecydował o pozostawieniu w areszcie 12 działaczy Greenpeace'u. Członkowie organizacji wywiesili w środę transparent "Koniec ery węgla" na kopalni węgla brunatnego. Protest miał związek z otwarciem konferencji klimatycznej COP24 w Katowicach. W wyniku protestu, na kilka godzin przerwano wydobycie węgla w Novakach. Działaczom Greenpeace'u grozi do pięciu lat więzienia.

Tymczasem w Polsce po akcji Greenpeace'u w Bełchatowie, gdzie członkowie organizacji wtargnęli na teren elektrociepłowni – bagatelizowano sprawę. W przeciwieństwie do Słowacji, w Polsce zagrożenia nie potraktowano poważnie. Nieuprawnione osoby, które weszły na teren strategiczny dla bezpieczeństwa państwa, nie spotkały żadne konsekwencje prawne. Wręcz przeciwnie. To aktywiści Greenpeace'u zapowiedzieli wytoczenie procesu polskiej spółce PGE

– W obliczu kryzysu klimatycznego potrzebujemy odważnych i zdecydowanych działań. Protest Obrońców Klimatu był sygnałem dla liderów politycznych i biznesowych, że najwyższy czas wykazać się odpowiedzialnością i zacząć działać w interesie nas wszystkich, bo katastrofa klimatyczna dotknie każdą i każdego z nas. Pokazał też, że coraz więcej osób także w Polsce rozumie, że nie mamy czasu do stracenia. Tymczasem w efekcie nieodpowiedzialnych działań polityków kształtujących polską politykę energetyczną, w szczególności ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, który blokuje rozwój odnawialnych źródeł energii i dąży do utrzymania uzależnienia Polski od węgla, kontrolowane przez skarb państwa spółki energetyczne w dalszym ciągu inwestują w paliwa kopalne

– mówił Paweł Szypulski z Greenpeace Polska.

– Nie będziemy się temu biernie przyglądać. Wysyłamy dzisiaj do prezesa PGE wezwanie do podjęcia działań niezbędnych dla uniknięcia katastrofy klimatycznej. Jeśli PGE nie odpowie na te żądania, skierujemy sprawę do sądu

– zapowiadał.

swiatrolnika.info, rmf24.pl, radiomaryja.pl/PJ/Fot. Nadleśnictwo Szklarska Poręba, Lasy Państwowe, Facebook


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.