wtorek
| 25 czerwca 2019

Jak podaje"Świat Rolnika", stacja TVN – a za nią inne media – informują o znęcaniu się nad zwierzętami na terenie Państwowego Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego w Falentach. Umundurowani animalsi w towarzystwie dziennikarzy stacji zabrali kilka chorych cielaków. Media pominęły jendak fakt, że zwierzęta były chore i poddawane leczeniu weterynaryjnemu. Akcję przeprowadziła organizacja OTOZ Animals.

– Otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie, że na terenie tego miejsca może dochodzić do znęcania się nad zwierzętami, poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach

– mówił w rozmowie z TVN Bartłomiej Gardoliński z OTOZ Animals.

– Zwierzęta chore, niektóre bez dostępu do wody, cielęta nie leczone, przewlekłe zapalenie płuc i oskrzeli, brak kopyta u jednego cielaka, braku ogona u kolejnego cielaka. Wszystkie były wychudzone. Warunki utrzymania dają wiele do życzenia. Martwe cielę leżące gdzieś z boku przykryte plandeką oraz cielę bez racicy

– dodał Dawid Fabiański z fundacji Animal Rescue.

Propagandowy materiał stacji skomentował dr Wacław Roman Strobel, dyrektor Instytutu w Falentach.

– Zwierzęta w naszej hodowli są w dobrym stanie. Jesteśmy renomowaną hodowlą. Zawsze jednak zwierzęta, które aktualnie chorują, wyglądają gorzej. A zwierzęta po prostu czasami chorują, podobnie jak ludzie. Mało tego, rzadko, ale raz na jakiś czas zdarza się, że jakaś sztuka niespodziewanie padnie. To zupełnie naturalne. Przy najściu Animalsów i propagandowym pokazaniu zwierząt poddawanych leczeniu weterynaryjnemu jako zagłodzonych, można mówić tylko i wyłącznie o podłym kłamstwie

– mówił cytowany przez "Świat Rolnika" dr Wacław Roman Strobel.  

– Nasi pracownicy nie są przeciętni, tym bardziej nie są znani z zaniedbań. To osoby empatyczne i przede wszystkim profesjonaliści. Jesteśmy hodowlą z tradycjami dlatego tym bardziej akcja Animalsów godzi w nasze dobre imię i imię naszych pracowników

– dodał dyrektor Strobel.

Jak informuje swiatrolnika.info na miejscu pojawiła się także policja, która po dwóch dniach przerywanej interwencji wyprosiła aktywistów. Funkcjonariusze wszczęli na podstawie przeprowadzonej akcji dochodzenie pod kątem ewentualnego złego obchodzenia się z bydłem hodowlanym.  

– Na 170 sztuk bydła hodowanego w państwowym Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego w miejscowości Falenty pod Warszawą OTOZ Animals i SORZ Animal Rescue skupiły się na zwierzętach chorych oraz jednym cielaku, który padł w nocy. To nie przypadek. Te organizacje działają zazwyczaj tak, że czekają na taki zgon. Ktoś ze zwykłych pracowników - podstawionych pracowników - daje cynk i podjeżdżają aktywiści razem ze swoim weterynarzem i kamerami TVN. Być może tak było i tym razem. To standardowe zachowanie tego układu

– mówi w rozmowie ze "Światem Rolnika" Maria Sowińska, wieloletni opiekun bezdomnych zwierząt i autor projektów szkoleniowych pomagających hodowcom chronić się przed bezprawnymi interwencjami tzw. organizacji prozwierzęcych.

– Teren Zakładu przebiegali funkcjonariusze grupy interwencyjnej wyposażeni w łopaty i poszukujący zakopanych gdzieś ponoć cieląt

– relacjonował w rozmowie ze "Światem Rolnika" prof. Wiesław Dembek, zastępca dyrektora ITP w Falentach. Hodowlę wizytowano też 2 maja. Państwowi inspektorzy weterynarii  nie doszukali się jednak żadnych uchybień.

"Nie mogli jednak wydać opinii na temat zabranych cielaków przez aktywistów w pseudomundurach"

– czytamy na portalu.

Organizacje prozwierzęce coraz częściej działają dla zysku i niezgodnie z prawem. Podobną akcję przeprowadziło niedawno Pogotowie dla Zwierząt Grzegorza Bielawskiego, którego skazano prawomocnym wyrokiem za kradzież psów podczas rzekomej interwencji. Właściciele zwierząt oskarżają go o bezprawne i brutalne działania.

swiatrolnika.info/MS/Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.