wtorek
| 25 czerwca 2019

Kto finansuje Wiosnę? To pytanie zadawało już wielu, ale nikt nie uzyskał jasnej odpowiedzi. W marcu poseł Łukasz Rzepecki zwrócił się do Roberta Biedronia z kolejnym apelem w sprawie ujawnienia źródeł finansowania partii. Jak pisał w liście, pojawiły się wątpliwości dotyczące źródła pieniędzy wykorzystanych podczas konwencji wyborczej z 4 lutego 2019 roku. Z kolei Adrian Zandberg z partii Razem chce uzyskać informacje na temat jednego z kandydatów Wiosny, który może mieć poważne problemy z prawem.

"Prowadzi Pan kampanię wyborczą, podczas której wiele razy podkreślał, jak ważna jest przejrzystość i jawność w życiu publicznym. Wielokrotnie odwoływał się Pan do standardów obowiązujących w życiu publicznym zachodniej Europy"

– pisał w marcu poseł Rzepecki.

Polityk Kukiz'15 zarzucał Robertowi Biedroniowi, że łamie artykuł 11 § 2 Konstytucji RP, który mówi o tym, że finansowanie partii politycznych jest jawne.

"W normalnej sytuacji na odpowiedź na zapytanie w trybie dostępu do informacji publicznej oczekuje się 14 dni. (...) Państwo nie potraficie merytorycznie wyjaśnić, skąd pochodzą środki finansowe na działalność polityczną. To z oczywistych względów rodzi coraz większe wątpliwości"

– dodawał poseł Rzepecki.

Odpowiedzi jednak nie otrzymał. To nie jedyne wątpliwości wokół partii Roberta Biedronia. Adrian Zandberg zasugerował wprost, że kandydat, który dał się poznać szerszej publiczności "śmiesznym spotem", jest obiektem zainteresowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

"Mam pytanie do Roberta Biedronia i proszę o jasną odpowiedź: czy to prawda, że kandydat Wiosny, oprócz śmiesznego spotu z samochodami, ma na karku CBA?"

– pytał Zandberg.

"Czas, żeby Robert Biedroń ujawnił źródła finansowania. Tego domaga się od dawna »Sieć Obywatelska«. Pieniądze w polityce powinny być czyste. Ludzie mają prawo poznać nazwiska sponsorów Wiosny Biedronia i Instytutu Myśli Demokratycznej. Ujawnijcie ich"

– napisał polityk Razem na Twitterze.

Sprawa, o której pisze Adrian Zandberg została opisana przez "Twój Głos Gazetę Powiatu Ryckiego". Z informacji wynika, że Marcin W. oraz Jacek Ś. kierowali grupą producentów i wyłudzili w latach 2011-2015 dofinansowania na kwotę ponad 16,5 mln złotych oraz usiłowania wyłudzenia kolejnych 5,5 mln złotych. Zarzuty obejmują m.in. fałoszowanie faktur i składanie niezgodnych z rzeczywistością pisemnych oświadczeń. Wobec trójki podejrzanych sąd uwzględnił wnioski o areszt i umożliwił wyjście za poręczeniem majątkowym w kwotach od 170 tys. do 400 tys. złotych.

Twój Głos Gazeta Powiatu Ryckiego; dorzeczy.pl; Łukasz Rzepecki, Twitter/PJ/Fot. Robert Biedroń, Facebook


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.