czwartek
| 28 maja 2020
Redakcja | 10 lipca 2019

Polski sąd po stronie rodziny. Denis Lisow nie zostanie wydany władzom Szwecji

Polski sąd po stronie rodziny. Denis Lisow nie zostanie wydany władzom Szwecji

Ścigany przez szwedzkie władze Europejskim Nakazem Aresztowania Rosjanin Denis Lisow nie zostanie wydany Szwecji - orzekł w środę Sąd Okręgowy w Warszawie. Mężczyzna jest ścigany za zabranie córek z muzułmańskiej, imigranckiej rodziny zastępczej z którymi próbował przedostać się do Moskwy. Lisow wystąpił o przyznanie mu azylu w Polsce.

Zdaniem polskiego sędziego wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania w tym wypadku "narusza wolności i prawa człowieka i obywatela". Wśród argumentów przemawiających za odmową wydania Lisowa w ręce Szwecji wymieniono m.in. fakt, że "nie zostały spełnione wszystkie wymogi formalne".

Mężczyzna i jego trzy nieletnie córki w kwietniu przypłynęli promem ze Szwecji do Polski. Rodzina chciała dostać do Rosji, ale straż graniczna zatrzymała ich na lotnisku w Warszawie. Szwecja zarzuca Lisowowi uprowadzenie córek z muzułmańskiej rodziny zastępczej i narażenie ich na szkodę, za co mężczyźnie grozi do 4 lat więzienia.

- Został postawiony przez władze szwedzkie w sytuacji bez wyjścia, w istnej matni. Zostały mu odebrane dzieci, a jednocześnie postawiono mu warunki odzyskania dzieci niemożliwe do spełnienia, bowiem prawo stałego pobytu nie zostało mu przyznane

- argumentował sędzia Łubowski, który podkreślił, że szwedzkie władze odebrały Lisowowi trójkę małoletnich dzieci tylko z powodu "choroby psychicznej ich matki, która została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym".

- Należy przy tym zauważyć, że stwierdzona choroba psychiczna matki uniemożliwiająca sprawowanie władzy rodzicielskiej wiązała się z ograniczaniem możliwości wyrażenia woli przez drugiego z rodziców

- zauważył sędzia w uzasadnieniu wyroku.

- Dzieci zostały umieszczone w całkowicie obcej kulturowo, obyczajowo, religijnie, mentalnie rodzinie zastępczej, w której nie czuły się bezpiecznie. To niewątpliwie mogło u dzieci wywołać pogłębiający się stres, a w konsekwencji doprowadzić także do zaburzeń osobowościowych i psychicznych. Zdaniem sądu ojciec nie mógł patrzeć na to, jak dzieciom dzieje się krzywda

- argumentował sędzia Łubowski.

Do argumentów sędziego przychylił się także prokurator, który przypomniał, że czyn za który jest ścigany Lisow nie jest w Polsce przestępstwem. Dodatkowo przypominano, że Rosjanin nie ma ograniczonych praw rodzicielskich, a ze Szwecji wyjechał za zgodą matki.

polsatnews.pl/MS/Fot. Pixabay


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.