poniedziałek
| 22 lipca 2019

76 lat temu w niedzielę 11 lipca 1943 r. na polskich mieszkańców Wołynia, runęły zmasowane siły UPA wsparte przez okolicznych chłopów. Atak był skoordynowany. Wsie i kościoły okrążano szczelnym kordonem, by następnie dokonać rzezi. Polaków mordowano, majątek grabiono, a wieś płonęła. Wydarzenia z lipca 1943 r. przeszły do historii jako "krwawa niedziela".

Śmierć od kul byłaby szybka, ale nie taką wybrali oprawcy. Nad ofiarami nierzadko pastwiono się wiele godzin, zadając ogromny ból za pomocą rozmaitych tortur. Polacy byli mordowaniu w bestialski sposób: rąbani siekierami, dźgani nożami. Małe dzieci uśmiercano poprzez uderzenie obuchem siekiery w główkę oraz nabijanie na sztachety. Kobiety w stanie błogosławionym były rozcinane nożami, a dzieci wyrywane z łona matki i wrzucane do ognia. Jak ustalili historycy, Ukraińska Powstańcza Armia mordowała Polaków na 362 brutalne sposoby.

Szał ukraińskiego bestialstwa rozlał się na obszarze całego Wołynia. We wszystkich powiatach płonęły osady, wsie, kościoły, a w nich – bezbronni Polacy. OUN i UPA mordowały starców, kobiety, niemowlęta, dzieci, mężczyzn – stosując rozliczne tortury, a nielicznych ocalałych – ścigano na obszarze całego Wołynia. Według obliczeń Ewy oraz Władysława Siemaszków – w lipcu oraz sierpniu – zaatakowano około 800 miejscowości, mordując niemal 20.000 naszych rodaków.

Po niemal całkowitym wymordowaniu Polaków i zatarciu wszelkich śladów polskości, ukraińska rewolta przeniosła się na obszar województw: lwowskiego, stanisławowskiego oraz tarnopolskiego. Tam również, jak w przypadku Wołynia, niemal całkowicie unicestwiono polskość.

Orgia przemocy i bestialstwa odbyła się przy czynnym wsparciu ukraińskiego duchowieństwa, które popierało barbarzyńskie metody UPA. Wielu duchownych święciło narzędzia, rolnicze wykorzystywane do mordowania Polaków oraz życzyło "pomyślnych łowów". Zdarzały się przypadki, że księża brali udział w rzezi, chwytając za nóż czy widły.

Pomordowani na Wołyniu nadal nie doczekali się należytego upamiętnienia. Ofiary ukraińskiego nacjonalizmu wołają z grobów, których nie ma. Ukraina odmawia wznowienia ekshumacji i narzuca nam swoją wersję wydarzeń, określając wydarzenia z lipca 1943 r. mianem "wojny chłopów". Władze Ukrainy honorują morderców, stawiając im liczne pomniki – uznając za wzór do naśladowania. Nasi politycy w imię poprawnych stosunków z sąsiadami nie upominają się w sposób należyty o pomordowanych.

W tym szczególnym dniu oddajmy należyty hołd ofiarom ukraińskiego nacjonalizmu oraz tym Ukraińcom, którzy z narażeniem życia – mimo wszystko – ratowali sąsiadów. Podziękujmy również Kresowianom, którzy na przekór okolicznościom, głosili prawdę o tym, co spotkało ich bliskich.

Pamiętajmy, że prawdy nie da się zabić. Można próbować ją tłamsić i wypierać, ale nie zniszczyć. Trzeba mówić o niej głośno, choćby była niewygodna. Nie po to, by budzić nienawiść, ale po to, by drugi raz nie doszło do podobnej tragedii.

Fot. Marcin Hernik

Opublikował:
Oliver Pochwat
Author: Oliver Pochwat
O Autorze
Dziennikarz. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zainteresowania: polityka, konflikty światowe, historia, relacje polsko-ukraińskie, rekonstrukcja historyczna.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.