poniedziałek
| 19 sierpnia 2019

W zeszłym tygodniu Kaja Godek poinformowała o napiętej sytuacji pomiędzy nią a pozostałymi liderami Konfederacji. Ostatecznie zdecydowała się opuścić szeregi prawicowej koalicji.

"Nie była to nasza decyzja, osobiście do końca apelowałam do panów z Konfederacji o rozsądek i uszanowanie tego, jak ważna jest obrona życia dzieci i potraktowanie tego postulatu serio przez formację chcącą się mienić prawicową i być alternatywą dla rządów bezideowych"

– napisała Kaja Godek w oświadczeniu przekazanym "Rzeczpospolitej".

Liderka Fundacji Życie i Rodzina, za pośrednictwem Twittera, a następnie Mediów Narodowych i Telewizji wRealu24, zarzuciła Konfederacji "wypychanie" środowisk prolife. W jej ocenie, miejsce na liście, które jej zaproponowano ("jedynka" w okręgu siedleckim) nie daje realnej możliwości wejścia do Sejmu, a co za tym idzie, skutecznej obrony sprawy prolife. Godek była zainteresowana "jedynką" w Warszawie bądź Lublinie.

W mediach społecznościowych oraz na antenie Mediów Narodowych do sprawy odnieśli się Robert Winnicki, Grzegorz Braun i Krzysztof Bosak.

– Pierwsze miejsce w Warszawie w naturalny sposób przynależy najsilniejszym przywódcom danej formacji (…) Być może przez brak doświadczenia politycznego Kai Godek, czy prawidłowej oceny własnej sytuacji, niestety wytworzył się impas. Chcieliśmy ten impas na różne sposoby pokonać. Grzegorz Braun zaproponował, że może odstąpić swój okręg, niestety pojawił się upór i brak skłonności do kompromisu ze strony Pani Kai

– powiedział Bosak.

– Kaja Godek odeszła z Konfederacji po blisko dwóch miesiącach szantażowania nas ws. okręgu wyborczego, z którego miałaby startować (…) Rozumiemy, że Pani Kai propozycja z jakiś względów mogła się nie spodobać (choć była dobra, sprawiedliwa i wyborczo logiczna oraz dająca duże szanse na mandat poselski). Rozumiemy, że mogła w każdym momencie odejść z Konfederacji w związku z tym. Tak dzieje się często, nie tylko w polityce, gdy warunki współpracy przestają odpowiadać jednej lub obu stronom. Naszą intencją nigdy nie było wypychanie Pani Godek z Konfederacji. Dodajmy przy tym, że Kaja była nadreprezentowana w stosunku do posiadanych zasobów politycznych (np. brak ogólnopolskiej struktury organizacyjnej zdolnej do wysiłku wyborczego, zaplecze, doświadczenie etc.) we władzach. Dodajmy, że nieustannie uczestniczyła w posiedzeniach gremiów decyzyjnych Konfederacji i wyznaczaniu kluczowych kierunków

– oświadczył na swoim koncie FB Robert Winnicki.

– Nie rozumiemy natomiast dlaczego próbowała nas szantażować, wymuszać, sprzedawać informacje wewnętrzne konkurencji, by na koniec wytoczyć całkowicie kłamliwe zarzuty - m.in. o tym, że mieliśmy chcieć chować agendę pro-life itd. Tego się po prostu nie robi. Jest to tym bardziej nieuczciwe, że większość liderów Konfederacji (w tym piszący te słowa) angażowała się w akcje pro-life zanim ktokolwiek w Polsce słyszał o Kai Godek

– dodał prezes Ruchu Narodowego.

– Niestety - przyczyna, dla której Pani Godek odeszła z Konfederacji jest dosyć prozaiczna (brak porozumienia co do okręgu wyborczego zaspokajającego jej aspiracje) a cała dorabiana przez nią legenda ma ten fakt po prostu maskować. Nie wykluczam, że Kaja zdołała już nawet siebie samą do wersji głoszonej publicznie przekonać, ale to po prostu nie jest prawda

– ocenił Winnicki.

YouTube media narodowe, facebook Robert Winnicki, dorzeczy.pl /GG/ Fot. Paweł Kula, Kancelaria Sejmu, CC BY 2.0, Flickr


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.