sobota
| 21 września 2019

Nie jest tajemnicą, że w szeregach Lewicy, pomiędzy niektórymi postkomunistami starszej daty, a młodszymi towarzyszami i towarzyszkami dochodzi czasami do nieporozumień skutkujących coraz zabawniejszymi utarczkami w mediach społecznościowych.

Jak wiadomo, rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska pozostaje w konflikcie z Leszkiem Millerem – obecnie europosłem. Inną postacią do której nie pała szczególną sympatią jest warszawska radna z list Sojuszu, aktualnie kandydatka na senatora - Monika Jaruzelska.  

Tym razem jednak spór przybrał dość kuriozalny obrót. Feministka wysunęła oskarżenia pod adresem psa Jaruzelskiej. Żukowska podzieliła się na Twitterze relacją z "dramatycznego" zajścia z zeszłego roku.

– Rok temu na wspólnym kampanijnym spacerze z psami na Polu Mokotowskim z kandydatem na prezydenta Warszawy Andrzejem Rozenkiem pies pani Jaruzelskiej chciał zgwałcić moją (wysterlizowana, więc to dziwne) sunię. Kiedy ją wzięłam na kolana, podszedł i mi nasikał do butów. Jaki pies, taki pan.

twitter /GG/ Fot. Sceen YouTube Superstacja


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.