piątek
| 14 sierpnia 2020
Robert Wyrostkiewicz | 18 kwietnia 2020

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na celowniku policji i sanepidu

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na celowniku policji i sanepidu

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt i jego prezes byli już analizowani przez prokuraturę pod kątem popełnienia przestępstwa polegającego na bezprawnych interwencjach. Nikt z DIOZ nie został jednak skazany, w odróżnieniu od zdelegalizowanego Pogotowia dla Zwierząt i prawomocnie skazanego za kradzież zwierząt prezesa tej drugiej organizacji prozwierzecej. Tym razem do działań DIOZ po raz kolejny odniosły się służby, a sam Inspektorat, który imituje urząd państwowy (nazwa, umundurowanie, formy pism kierowanych do posiadaczy zwierząt), zostanie ponownie prześwietlony po tym, jak bez powiadamiania jakichkolwiek służb dokonał samozwańczej interwencji w czasie pandemii w domu rodziny z Wałbrzycha objętej kwarantanną.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt wchodzi w Wielkanocny Poniedziałek cały na biało

Dopiero dwa dni po podjętych przez siebie działaniach jedno ze stowarzyszeń postanowiło powiadomić wałbrzyską policję o sytuacji związanej z interwencją, jaką podjęło w lokalu zamieszkałym przez kobietę z dziećmi, w związku z podejrzeniem znęcania się nad zwierzętami. O sytuacji uzasadniającej zajęcie się sprawą, osoby te wiedziały z kolei na dwa dni przed podjętymi przez siebie działaniami. Mimo to nie przekazały żadnej informacji wałbrzyskim funkcjonariuszom. Gdyby tak się stało, policjanci natychmiast podjęliby przewidziane prawem czynności w tej sprawie

– poinformowała Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu na swoim fanpage’u w mediach społecznościowych.

Policjanci dodali, że po skontaktowaniu się z organizacją Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt dowiedzieli się jedynie, że "ktoś się tym zajmie", czyli otrzymali potwierdzenie, że organizacja prozwierzeca najpierw dokonała interwencji, następnie sprawę nagłośniła w mediach, a dopiero po kontaktach z policją zamierzała o sprawie powiadomić służby.

Jak ustalił SwiatRolnika.info, organizacje prozwierzęce najczęściej interweniują w weekendy lub dni świąteczne, kiedy najmocniejszy wydaje się argument z niemożności poinformowania stosownych służb, nie tylko policji, ale także służb weterynaryjnych. Tym razem DIOZ interweniował w Poniedziałek Wielkanocny.

Policja jest zdziwiona…                                  

Dziwić może fakt, że nie powiadomiły w tym czasie – przez dwie kolejne doby - policjantów, którzy z pewnością podjęliby natychmiastowe działania, dostosowując je do dodatkowej okoliczności, iż rodzina, której sprawa dotyczy, objęta jest kwarantanną. Niestety – jak wynika z okoliczności sprawy osoby, które podjęły działania na miejscu, zrobiły to na własną rękę, z niewiadomych przyczyn, nie przekazując wcześniej żadnych informacji policjantom

– czytamy w komunikacie policyjnym.

Dzieci zrównane z ziemią

Póki co, dzieci z tej rodziny zostały już osądzone przez media i poddane hejtowi publicznemu. Trudno też mówić o zachowaniu ich anonimowości.

Analizując materiały, które znalazły się w sieci, policjanci podjęli również decyzję o powiadomieniu sądu o fakcie upublicznienia wizerunku jednego z małoletnich

– poinformowała policja.

Na podstawie filmów można domniemywać o złym traktowaniu zwierząt przez dzieci w rodzinie z Wałbrzycha, jednak tytuły w prasie oparte na narracji medialnej mogą spowodować, że małoletni nigdy nie otrząsną się z porażki po fali hejtu. "Dzieci na kwarantannie gwałciły psa. "Chciałem się pobawić"" – w takim duchu sprawę relacjonowało kilka portali internetowych, zanim sprawa została zbadana przez biegłych, a donosy i dowody zweryfikowane.

Czy animalsi roznoszą COVID-19?

SwiatRolnika.info wielokrotnie informował, że organizacje prozwierzęce dokonują kontrowersyjnych interwencji, łamiąc specustawę zapobiegającą rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa. Tym razem Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt nie tylko dokonywał interwencji podczas pandemii, ale dokonał jej w domu rodziny objętej kwarantanną. O sprawie nie poinformowano ani policji, ani sanepidu. Poinformowano jedynie media o sukcesie animalsów, opartym na donosie sąsiadów, co dopiero będzie analizowała policja, prokuratura i sąd rodzinny.

W związku z podejrzeniem przemieszczania się przez osoby, które podjęły działania w mieszkaniu na własną rękę, bez uzasadnionej przyczyny – biorąc pod uwagę brak wcześniejszego powiadomienia policji o całej sytuacji – funkcjonariusze skierowali również materiały w tej sprawie do służb sanitarnych. Samo skierowanie materiałów nie jest jednoznaczne z nałożeniem kary grzywny w tej sprawie. Pod tym kątem sytuacja będzie oceniana przez ten podmiot

– zapowiedziała policja.

Jak informuje mł. asp. Świeży, wałbrzyska policja wszczyna również postępowanie przeciwko przedstawicielom #DIOZ o czyn z art. 165 Kodeksu karnego, dotyczący sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego

– napisali w mediach społecznościowych administratorzy profilu Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Za uratowanie od skrajnej patologii molestowanych psów grozi nam - zdaniem wałbrzyskiej policji - nie tylko do 30.000 zł kary, ale również do 8 lat pozbawienia wolności. Prawnicy mówią zgodnie - to bezprawie

– dodali oburzeni aktywiści, cytując opisujący ich sprawę artykuł z "Gazety Wyborczej" pt. "Zoofilia na kwarantannie. Policja chce ukarać aktywistów, którzy pojechali ratować zwierzęta".

Szczepan Wójcik i Jacek Zarzecki o DIOZ

Świąteczny poniedziałek, 3 przebierańców w kombinezonach robi wjazd do czyjegoś domu, okazują dokument z czerwonymi pieczątkami i zabierają zwierzęta na podstawie filmiku w internecie. Bez PIW, bez Policji. A później hejt w necie. Art7.ust.3 do zmiany

– napisał w serwisie twitter Jacek Zarzecki, powołując się na zapis Ustawy o ochronie zwierząt, który nagminnie wykorzystują organizacje prozwierzece do obchodzenia prawa i przeprowadzania samozwańczych interwencji, zasłaniając się dobrem zwierząt, których życie jest zagrożone.

Organizacje takie jak Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt najprawdopodobniej inspirują się działaniami amerykańskiej grupy PETA, która wyspecjalizowała się w odbieraniu zwierząt właścicielom i czerpaniu z tego faktu znacznych korzyści majątkowych

– stwierdził Szczepan Wójcik, założyciel Polskiej Grupy Medialnej Rolników i Konsumentów i prezes Fundacji Polska Ziemia.

Aktywiści wtargnięć na teren prywatny dokonują zazwyczaj w specjalnych kamizelkach z napisem: Inspektorat Ochrony Zwierząt. Celem uautentycznienia swoich działań posługują się oni dokumentami do złudzenia przypominającymi postanowienia i orzeczenia urzędnicze. Ministerstwo Rolnictwa, Lekarze Weterynarii i przedstawiciele innych służb niejednokrotnie informowali, że właściciele zwierząt nie mają obowiązku wpuszczania na teren prywatny aktywistów prozwierzęcych

– puentował Wójcik.

SwiatRolnika.info wysłał pytania w tej sprawie do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt oraz Sanepidu. Do sprawy będziemy wracać.

Fot. collage DIOZ/Lublin112

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.