czwartek
| 24 września 2020
Redakcja | 03 sierpnia 2020

Minister Golińska: Aktywiści chcą wyłączyć kolejne obszary spod zwierzchnictwa Lasów Państwowych. Powstaje pytanie, komu chcą je dać w zarząd?

Minister Golińska: Aktywiści chcą wyłączyć kolejne obszary spod zwierzchnictwa Lasów Państwowych. Powstaje pytanie, komu chcą je dać w zarząd?

W programie "Polska na serio" na portalu "Świat Rolnika" wiceminister środowiska, Małgorzata Golińska i prowadząca Ewa Zajączkowska-Hernik zastanawiały się nad tym, jaki prawdziwy cel działań ekoaktywistów Greenpeace w Polsce.

"Ekolodzy" spod sztandarów Greenpeace pozwalają sobie na coraz więcej. Kilka dni temu w Warszawie odbyła się głośna akcja, w ramach której na drzwiach biurowca Lasów Państwowych wyklejono ogromny napis “NIE TNIJCIE”. Z kolei w poniedziałek około godziny 6 rano kilku aktywistów wspięło się na dach resortu środowiska i rozwiesiło na gmachu gigantyczny banner z napisem: "Stop dewastacji! Czas na ochronę" oraz z podobizną ministra środowiska Michała Wosia wycinającego drzewo.

Zobacz: Greenpeace znów w natarciu. "Zachowują się jak rozwydrzone dziecko"

Jednym z głównych wątków najnowszego odcinka "Polska na serio" z udziałem wiceminister Golińskiej było zaangażowanie działaczy Greenpeace w utrudnienie wycinki zainfekowanych drzew w Puszczy Białowieskiej. Cały czas obecne jest w tym kontekście pytanie, czy samozwańczy aktywiści chcą zostawić przyszłym pokoleniom obumarłe lasy?

Greenpeace Polska był jedną z tych organizacji, które aktywnie działały w sprawie zaniechania sanitarnej wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej, co przyczyniło się do skrajnego rozprzestrzenienia się kornika drukarza. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot była tą organizacją, która na skutek decyzji administracyjnej, otrzymała prawo do współdecydowania na mocy strony o wycince drzew w Rezerwacie Szafera. Wówczas aktywistów nie interesowało to, że stary, naturalny drzewostan w rezerwacie jest atakowany przez inwazyjnego owada, na skutek czego doszło do obumarcia świerków w Puszczy Białowieskiej. Obecnie część drzewostanu Puszczy Białowieskiej obumarła, wobec tego rodzi się pytanie, co ekoaktywiści chcą pozostawić przyszłym pokoleniom? Obumarły las?

– Z jednej strony Rezerwat Szafera znany był z tego piękna, na które składały się drzewa świerkowe w różnym wieku. Przedmiotem ochrony był tam krajobraz tak naprawdę, który dziś straciliśmy. Tego nie ma obecnie w dyskusji, czyli co my chcemy chronić. Czy chcemy chronić nicnierobienie ze wszystkimi tego skutkami, czy chcemy chronić konkretny przedmiot ochrony, bo jeżeli chcemy chronić krajobraz, to powinniśmy podjąć takie działania, by to zachować. Jeżeli mamy chronić w Puszczy Białowieskiej konkretne siedliska i czasem wymaga to ingerencji człowieka, to musimy zaingerować. Mam wrażenie, że aktywistom zależy wyłącznie na tym, by nic nie robić. Albo inaczej, by nic nie robili leśnicy, bo chyba tak naprawdę o to chodzi. Jestem przekonana, że jeżeli cała Puszcza Białowieska stałaby się Parkiem Narodowym i te same działania byłyby postawione wobec pracowników Parku Narodowego, a byłyby postawione, bo tego wymagają od nas dyrektywy UE i dobro tego samego drzewostanu, wtedy nie byłoby to krytykowane. Tu nie chodzi o ochronę przyrody, o dyskusję o tym, co jest bardziej korzystne dla ochrony danego gatunku, czy siedliska. Mam wrażenie, że chodzi o to, by część lasów wyjąć spod zarządu Lasów Państwowych

– skomentowała Małgorzata Golińska w programie "Polska na serio".

– Aktywiści chcą wyłączyć kolejne obszary i powstaje pytanie, komu je dać w zarząd? Mam wrażenie, że chciałyby je przejąć same NGO-sy, tylko w konsekwencji skąd one wezmą pieniądze na utrzymanie i wykonywanie pewnych działań? Albo będą działać w oparciu o datki z 1 proc. i całe społeczeństwo będzie składało się na to, by utrzymać aktywistów, realizujących ich założenia, niekoniecznie zgodne z przyrodą. Być może w pewnym momencie, gdy okaże się, że to są cenne obszary, wprowadzą opłatę za wstęp. Czy to nie jest wstęp do próby prywatyzacji lasów? Tak to odbieram, bo cały czas pamiętam stwierdzenia aktywistów z terenu Puszczy Białowieskiej w momencie, kiedy byli tam eksperci z IUCN i UNESCO, obecni tam przedstawiciele różnych NGO-sów do leśników, w tym pana profesora z Instytutu badawczego Leśnictwa, powiedzieli wprost: oddajcie nam 20 proc. lasów, a damy wam spokój. (...) Dla mnie dzisiejsze działania chociażby Greenpeace-u, który atakuje siedzibę Lasów Państwowych, nie opierają się na ataku na leśników, tylko na kierownictwo Lasów Państwowych. Zauważyli, że atakując leśników, robią sami sobie krzywdę więc teraz uderzają w kierownictwo

– dodała wiceminister środowiska.

Cały program: 

Światrolnika.info /EZH, GG/ Fot. gov.pl, CC BY 3.0 PL 


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.