piątek
| 30 października 2020
Redakcja | 23 września 2020

Szczepan Wójcik w Senacie: tak drastyczne i niespotykane w żadnym europejskim kraju rozstrzygnięcie, doprowadzi do katastrofy naszych rodzin

Szczepan Wójcik w Senacie: tak drastyczne i niespotykane w żadnym europejskim kraju rozstrzygnięcie, doprowadzi do katastrofy naszych rodzin

Po ekspresowym procedowaniu w Sejmie "Piątka dla zwierząt" trafiła do Senatu. Stronę rolniczą w senackiej dyskusji reprezentuje między innymi prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik, który ocenił, że ustawa w takim kształcie doprowadzi do katastrofy. Podczas swojego wystąpienia prezes IGR powiedział, że dostaje sygnały od rolników, którzy boją się, że ustawa w takim kształcie zniszczy cały dorobek ich życia, a wielu z nich grozi nawet samobójstwem.

"Piątka dla zwierząt" mimo sprzeciwu środowisk rolniczych i części opozycji w trybie ekspresowym przeszła przez Sejm. Politycy PiS, PO i Lewicy przegłosowali ustawę w nocy. Teraz regulacja trafiła do Senatu. Senatorowie opozycji zapowiedzieli, że chcą przeprowadzić pełną debatę w sprawie ustawy, co ich zdaniem zaniedbał Sejm. Na posiedzenie senackiej Komisji Ustawodawczej, zaproszeni zostali przedstawiciele organizacji rolniczych, przeciwnych ustawie oraz zwolennicy przepisów, głównie z organizacji przedstawiających się jako prozwierzęce.

Przypomnijmy, że "Piątka dla zwierząt" zakłada między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji prozwierzęcych. Zapowiedziany przez partię rządzącą zakaz oznacza koniec dobrze prosperującej branży i likwidację wielu polskich hodowli oraz wzrost bezrobocia. Projekt ogranicza także ubój rytualny. Ustawa jest szeroko krytykowana przez polityków i rolników. Część z nich deklaruje, że czuje się zdradzona przez PiS.

Hodowca i prezes Instytutu Gospodarki Rolnej Szczepan Wójcik mówił o negatywnych konsekwencjach procedowanej ustawy. Prezes IGR podziękował Senatorom za możliwość debaty i możliwość zabrania głosu przez rolników, czego zabrakło podczas prac Sejmu, który wysłuchiwał tylko jednej strony – organizacji prozwierzęcych.

– Mam prawo i zaszczyt przemawiać dziś do Państwa podczas Komisji Ustawodawczej Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, której zadaniem jest podejmowanie prac nad spójnością prawa. Nad przestrzeganiem zasad, które dotyczą nas wszystkich. Jakie mają to być więc zasady? Zbójeckie? Niekonstytucyjne? Narażające na szwank dobre imię parlamentaryzmu wśród obywateli, ale i zagranicznych inwestorów? Sejm, mówi nam dziś, że w 12 miesięcy mamy zlikwidować rodzinne gospodarstwa, na które pracowaliśmy całe lata. Umówiliśmy się z państwem polskim, zaciągnęliśmy kredyty, płacimy podatki i nagle słyszymy koniec gry. Jak mamy to traktować?

– pytał prezes IGR.

Szczepan Wójcik przypomniał, że w Polsce działa obecnie blisko 900 gospodarstw hodowlanych z przeznaczeniem na futra, które mimo „pandemii” koronawirusa wciąż zatrudniają między 8 a 10 tys. pracowników. Jak zauważył, kredyty polskich hodowców sięgają blisko trzech miliardów złotych i są to zobowiązania zaciągnięte głównie w lokalnych bankach spółdzielczych na okres 13 -15 lat. Z kolei aktywa w postaci ferm, maszyn i sprzętu, które po wygaszeniu hodowli nie będą nadawały się do niczego, szacowane są nawet na 10 miliardów. Na likwidację tego wszystkiego hodowcy otrzymali 12 miesięcy, bez odszkodowań jak miało to miejsce w zachodniej Europie

– Przy tak potężnych sięgających trzy miliardy złotych kredytach, opiewających na kilkanaście lat  - mówienie o zamknięciu, wygaszeniu, likwidacji hodowli, sprawi, że banki natychmiast zażądają od nas spłaty całości zobowiązań. Banki komercyjne będą bezwzględne, odbiorą nam ziemię i nasze domy, które wystawiliśmy pod zastaw. Mniejsze banki spółdzielcze z powodu niemożności spłaty przez nas kredytów upadną. Nie pomoże tu żaden okres przejściowy. Jeżeli bank nie widzi perspektywy rozwoju danej branży – zażąda natychmiastowej spłaty zobowiązań. Tylko szaleniec nie dostrzega nadchodzącej katastrofy.

Wójcik przekonywał też, że próba zamykania ferm odbyła się na podstawie jednostronnej medialnej narracji.

– Czy Szanowni Senatorowie dadzą wiarę, że nikt nie powołał żadnej niezależnej komisji, aby sprawdzić realne dochody państwa z tytułu naszej działalności, nie oszacował wartości dodanej do eksportu i zatrudnienia na naszych gospodarstwach? Likwidacja ma się odbyć na podstawie „faktów prasowych”. Oczywiście ktoś powie "dobrze zerwiskórom i bandytom", ale przecież my nadal działamy zgodnie z prawem, jesteśmy waszymi rodakami. Rozumiemy, czasy i idee się zmieniają, ale nie jest to powód, aby odsądzać nas od czci i wiary i doprowadzać do ruiny

– mówił podczas wysłuchania publicznego w Senacie.

Wójcik stwierdził, że hodowcy nie mają siły walczyć z przysłowiowymi wiatrakami, czyli całą machiną medialną i państwową, która próbuje ich zniszczyć. Hodowca zauważa, że rolnicy są gotowi zmienić gospodarstwa na inną produkcję rolną, ale powinno się to odbywać na normalnych zasadach, tak jak to miało miejsce na Zachodzie. Niestety "Piątka dla zwierząt" takich cywilizowanych zasad nie przewiduje.

– Straciliśmy zaufanie do naszego państwa. Stoimy na stanowisku, że nie można umawiać się z obywatelami na działalność gospodarczą i z dnia na dzień jej zakazywać. Dzisiejsze państwo polskie nie jest poważne, a rolnicy z powodu jego nieobliczalności boją się w nim inwestować.

światrolnika.info, senat.gov /AS, GG/ fot. światrolnika.info


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.