czwartek
| 06 maja 2021
Redakcja | 13 kwietnia 2021

Czarnecki musi zwrócić 100 tysięcy euro za kilometrówki!

Czarnecki musi zwrócić 100 tysięcy euro za kilometrówki!

Parlament Europejski nakazał Ryszardowi Czarneckiemu zwrot pieniędzy, które według urzędu OLAF zostały bezprawnie pobrane przez europosła za kilometrówki. Nieoficjalnie mówi się nawet o 100 tysiącach euro. OLAF skierował również do polskiej prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez europosła.

Czarnecki musi oddać pieniądze

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki musi zwrócić nienależnie pobrane kilometrówki. Sprawę badał OLAF (Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych). Chodzi o ponad 100 tysięcy euro.

Po zwróceniu się do posła o wyjaśnienia, PE podjął decyzję o odzyskaniu nienależnie wydanych pieniędzy (wydatki na zwrot kosztów podróży nie są zgodne z wewnętrznymi przepisami dotyczącymi wykorzystania dodatków).

– poinformował Parlament Europejski w odpowiedzi przesłanej do redakcji TVN 24.

O sprawie było już głośno w sierpniu zeszłego roku, kiedy to media poinformowały, że Ryszard Czarnecki pobrał nawet 100 tysięcy euro nienależnych kilometrówek. Europoseł PiS w latach 2008 – 2018 miał według kontrolerów zgłaszać, że mieszka w Jaśle (w mieszkaniu po zmarłej matce), choć w tym czasie przebywał w Warszawie. Dzięki temu powiększał sobie kilometrówkę o 340 kilometrów.

Już w maju 2019 roku OLAF przekazał polskiej Prokuraturze Krajowej raport dotyczący kosztów podróży europosła. OLAF skierował również do polskiej prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

Zakaz reklamy mięsa? UE omawia kontrowersyjny pomysł ekoideologów!

Czarnecki przekonywał, że to fake news...

Prokuratura Okręgowa w Zamościu, która na materiałach OLAF prowadzi śledztwo w sprawie Ryszarda Czarneckiego, odmawia informacji. Wiadomo tylko, że przeciwko Czarneckiemu prowadzone jest postępowanie „w sprawie doprowadzenia Parlamentu Europejskiego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, przy składaniu wniosków o zwrot kosztów podróży służbowych przez jednego z europosłów”. Za to przestępstwo grozi do 8 lat więzienia.

Co najciekawsze, jeszcze rok temu Czarnecki przekonywał, że cała sprawa i doniesienia medialne to kłamstwa i fake newsy.

Wbrew temu, co podawały niektóre media, Parlament Europejski przyjął wszystkie moje rozliczenia i ich nie kwestionował, więc musiały spełniać kryteria i spełniały. Wątpliwości OLAF dotyczyły dwóch kadencji wstecz.

– mówił rok temu Czarnecki.

Teraz europoseł nie chciał komentować sprawy.

plotkibiznesowe.pl/fot.wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.