czwartek
| 19 września 2019

 

Poseł PiS Maks Kraczkowski został wiceprezesem PKO BP. Pod mikroskopem elektronowym należy szukać jego doświadczenia bankowego.

Politycy przyzwyczaili Polaków, że wiele awansów na eksponowane funkcje nie ma nic wspólnego z wiedzą i kompetencjami. Jedną z najbardziej "zabawnych" biznesowych nobilitacji było powołanie przez Wiesława Kaczmarka (ministra w rządzie SLD) Stanisława Dobrzańskiego, byłego ministra obrony narodowej i wpływowego działacza PSL, na fotel prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych, spółki kontrolującej wówczas niemal całą polską energetykę. Jedynym atutem Dobrzańskiego, znaczy się kompetencją, było to – jak wyjaśnił Kaczmarek – że "Staszek chciał się sprawdzić w biznesie".

Poseł Kraczkowski na swojej witrynie à propos awansu do PKO BP napisał:

"Poseł przez wiele lat pełnił funkcję przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego Komisji Gospodarki Sejmu RP, aktywnie wspierał rozwój przedsiębiorczości, wskazywał na istotę przejrzystości regulacji w sektorze finansowym i aktywnie budował środowisko sprzyjające biznesowi".

No po prostu wow!

Za rządów PiS miało być profesjonalnie w każdym calu. Tymczasem mamy awans posła Kraczkowskiego, jakby nie było – polityczny. Na osobistej stronie internetowej posła w zakładce "O mnie" nie ma nawet przecinka o tym, że poseł Kraczkowski zetknął się z bankowością (poza zdaniem powyżej) bardziej niż poprzez posiadanie konta osobistego, choćby poprzez pracę jako hostess w oddziale czy filii banku. Jedynym atutem kandydata na wiceprezesa banku  jest wykształcenie prawnicze, co sugeruje, że potrafi czytać i rozumieć przepisy.

Ewidentnie ktoś uznał, że Maks winien się sprawdzić w biznesie, skoro miał takie sukcesy na polu politycznym w aspekcie gospodarczym. O tych sukcesach mogą się wypowiedzieć polscy przedsiębiorcy – i bez udawanej skromności – również piszący te słowa (bo polską i światową gospodarką oraz bankowością zajmuje się przez naście, a w zasadzie dwadzieścia lat).

O tym, że nominacja jest polityczna, a nie fachowa, przesądza prawo bankowe. Zgodnie z nim trudno zostać prezesem czy wiceprezesem banku prywatnego (i banku spółdzielczego), bo tam konieczne jest posiadanie przygotowania zawodowego i stażu pracy na funkcji kierowniczej w banku. Z kolei w banku państwowym, to właściciel, czyli Skarb Państwa, czyli minister skarbu Dawid Jackowski, polityk PiS, może powołać na szefa i zastępców szefa kogo chce, nawet kogoś, kto nie jest bankowcem (jak Kraczkowski). W ten magiczny sposób kandydatura Maksa Kraczkowskiego nie musi zostać zatwierdzona (jak każdego kandydata na członka zarządu banku komercyjnego czy spółdzielczego) przez KNF, w którym jeszcze rządzi Andrzej Jakubiak, człowiek Hanny Gronkiewicz Waltz, który robił wszystko, by dopaść polskie SKOK-i (co też się jemu udało).

Media prawicowe związane z PiS nowym wiceprezesem PKO BP są wręcz zachwycone. Z kolei znawcy bankowości nie mogą uwierzyć, że wiceprezesem takiego banku, który jest wizytówką polskiej bankowości i gospodarki, zostaje ktoś taki. I trudno się dziwić. Widać nowy wiceprezes jest nieodkrytym talentem, który jak Janko Muzykant, by nie przepaść, został powołany.

Jacek Strzelecki

Fot. YouTube

Opublikował:
Author: Jacek Strzelecki
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.