sobota
| 25 maja 2019

"Do Lasu Kuropackiego pod Mińskiem, w którym NKWD zamordowało i pochowało nawet 250 tys. osób, w tym prawie 4 tysiące z białoruskiej listy katyńskiej, wjechały dziś buldożery" – poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych senator Jan Żaryn, powołując się na informacje białoruskiej stacji telewizyjnej Biełsat TV.

Stacja telewizyjna opublikowała nagranie, na którym widać, jak na teren Lasu Kuropackiego, w miejscu, gdzie NKWD zamordowało blisko 250 tys. osób, wjechały buldożery. Z masowego grobu ofiar NKWD wyrwano 30 krzyży. Miejsce zbrodni otoczyli funkcjonariusze drogówki i oddziałów specjalnych milicji (OMON). Aktywiści broniący Kuropat zostali zatrzymani.

– Krzyże wywozili od razu koparką. Powalili wszystkie krzyże wzdłuż Szosy Zasławskiej. Pracuje wile maszyn: koparki, traktory, wywrotki i równarki

– powiedział w rozmowie z telewizją Biełsat TV przewodniczący Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji.

 

 

W miejscu pamięci może znajdować się nawet 4 tys. osób, które znalazły się na białoruskiej liście katyńskiej, czyli Polaków zamordowanych w 1940 r. przez funkcjonariuszy NKWD na terenach obecnej Republiki Białorusi. Lista ta dotyczy polskich obywateli, skierowanych transportami do więzień na terenie Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Decyzję o egzekucji więźniów podejmowała tzw. trójka NKWD: Wsiewołod Mierkułow, Bogdan Kobułow i Leonid Basztakow.

Zdaniem historyków bardzo prawdopodobne jest, że więźniowie figurujący na białoruskiej liście katyńskiej zostali pochowani właśnie w Kuropatach. Białoruska lista katyńska uznawana jest za jedną z największych tajemnic zbrodni katyńskiej. Zdaniem naukowców powstały dwa egzemplarze listy. Jeden z nich miał trafić do archiwum 1 Wydziału Specjalnego NKWD ZSRR w Moskwie, a drugi pozostał w archiwum NKWD BSRR w Mińsku.

Władze Białorusi przez lata udawały, że temat Kuropat nie istnieje, mimo, że jeszcze przed upadkiem ZSRR Rada Najwyższa Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej obiecała utworzyć na tym terenie miejsce pamięci narodowej.

Tymczasem w stolicy Białorusi uroczyście odsłania się nowe pomniki Włodzimierza Lenina. Lojalność białoruskich władz wobec komunistycznych osób i symboli jest przecież najważniejsza.

 

 

belsat.eu/MS/Fot. Agnieszka Radzik


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.