niedziela
| 08 grudnia 2019

We wtorek, 12 listopada, w Nairobi rozpoczął się międzynarodowy szczyt ludnościowy podczas którego przedstawiane są projekty dotyczące uznania aborcji za prawo człowieka. Innym, równie kontrowersyjnym postulatem jest próba narzucenia powszechnej, przymusowej edukacji seksualnej. W głośnym wydarzeniu biorą udział przedstawiciele licznych organizacji proaborcyjnych t.j. Planned Parenthood. Organizatorzy zadbali jednak o to, by na wydarzeniu nie pojawił się nikt, kto stanąłby po stronie dzieci nienarodzonych. O sprawie poinformowali mec. Jerzy Kwaśniewski z Instytutu Ordo Iuris oraz wiceprezes Instytutu dr Tymoteusz Zych, którzy zwrócili uwagę na problem z dostaniem się na wydarzenie organizacji pro-family i pro-life. Wydarzenie bojkotuje m.in. Stolica Apostolska.

Podczas światowej konferencji ludnościowej w Nairobi przedstawiane są projekty dokumentów zawierających postulaty dotyczące zwalczania przemocy i okaleczania kobiet, ale także pomysły czysto ideologiczne t.j. promocja aborcji czy edukacji seksualnej. Za organizację konferencji odpowiadają w głównej mierze dwa państwa – Dania i Kenia. Do inicjatywy przyłączył się także Fundusz Ludnościowy ONZ (UNFPA).

Jak poinformował w jednym ze swoich tweetów dr Tymoteusz Zych "Stolica Apostolska nie wysłała przedstawiciela na konferencję w ONZ w Nairobi w akcie sprzeciwu wobec jej ideologicznych celów. Nuncjusz apostolski Hubertus van Megan bierze jednak udział we wspólnym równoległym panelu razem z przedstawicielami Polski i USA".

Szczyt ONZ w Nairobi z okazji 25 rocznicy Międzynarodowej Konferencji, dotyczącej Populacji i Rozwoju od samego początku budził wiele wątpliwości m.in. ze względu na problem z dostaniem się na wydarzenie największych, światowych organizacji pro-family i pro-life. O problemie poinformował m.in. Instytut Ordo Iuris, który miał trudności z uzyskaniem akredytacji. W pomocy uzyskania statutu delegatów przyszedł z pomocą rząd Kenii – gospodarz szczytu.

Urzędnicy ONZ oraz większość krajów unijnych robią wszystko, by ostateczny kształt dokumentów końcowych, godził w ludzkie życie i rodzinę. Proponowanym postulatom sprzeciwiła się mi.n polska delegacja rządowa oraz delegacje USA, Brazylii czy Węgier.

"Mamy powody do świętowania, ponieważ wiele udało się zrobić"

– mówiła dyrektor aborcyjnej organizacji Family Planning 2020 podczas panelu poświęconego konieczności ułatwienia kobietom dostępu do aborcji.

Niestety, podczas dyskusji nikt nie stanął po stronie dzieci nienarodzonych, ponieważ…. organizatorzy nie przewidzieli podczas debaty takich wystąpień. Starannie zadbano o to, by żaden z uczestników tego wydarzenia w żaden sposób nie zakłócił ich dyskusji.

Głos w debacie zabrała także duńska księżniczka Maria, która przekonywała, że "wybory reprodukcyjne" mogą zmniejszyć śmiertelność matek przy porodach poprzez zmniejszenie liczby ciąż oraz liczbę aborcji "również u nastolatek, a wprowadzenie zdrowia reprodukcyjnego ma korzyści zdrowotne, społeczne i ekonomiczne".

– Pomaga zredukować śmiertelność wśród dzieci, spowolnić rozprzestrzenianie się HIV i AIDS. Redukuje ubóstwo, przyspiesza rozwój społeczno-ekonomiczny oraz chroni środowisko

– wyliczała księżniczka, która wpisała się tym samym w retorykę aborcjonistów i ideologów postrzegających człowieka jako zagrożenie dla planety.

Wśród innych prelegentów obecny był m.in.Simon Cook, reprezentujący Mary Stopes International, który wskazywał, że jego organizacja przez ostatnie 43 lata miała 130 mln klientek w 38 krajach.

– Wielu z obecnych tu przedstawicieli państw podpisało i ratyfikowało Protokół z Maputo, artykuł 40, którego podkreśla prawo kobiet do zdrowia reprodukcyjnego i dostęp do bezpiecznej aborcji medycznej a także edukacji seksualnej

– przyznał Cook.

Podczas szczytu International Planned Parenthood Federation (Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa) zobowiązała się do 2022 r. zwiększyć powszechny dostęp do "bezpiecznej aborcji" poprzez rozwinięcie usług aborcyjnych oraz usunąć wszelkie bariery, które "podkopują autonomię reprodukcyjną kobiet". Aborcyjny gigant zapowiedział także, że będzie wpływał na rządy 20 państw, tak, by zmieniły swoją politykę i dokonały stosownych zmian w prawie, aby każda kobieta miała dostęp do usług aborcyjnych.

Organizacja zobowiązał się także do udzielenia niezbędnego wsparcia swoim partnerom, aby do 2025 roku przynajmniej sześć krajów zmieniło prawo pod kątem zapewnienia dostępu do aborcji oraz usunęło "dyskryminujące przepisy odnośnie do orientacji seksualnej i tożsamości genderowej".

O tym skąd wywodzi się słynna organizacja Planned Parenthood przypomniała niedawno Lemingopedia.

W szczycie bierze udział ponad 6 tysięcy uczestników – w tym szefowie państw, ministrowie rządów, szefostwa instytucji finansowych. Szczyt zakończy się w czwartek.

twitter.com/wpolityce.pl/MS/Fot. sanjitbakshi, CC BY 2.0, FLickr


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.