czwartek
| 17 października 2019
Marek Miśko | 28 stycznia 2019

Czuć od was naftaliną!

Czuć od was naftaliną!

Słuchajcie mnie dzbany. Do was piszę niebywający w wielkim świecie biedaki z Podlasia, Lubelszczyzny i Rzeszowa. Do was, którzy za "pińćset plus" robicie wstyd podczas all inclusive w Hurghadzie. W waszą stronę kieruję te słowa śmierdzący naftaliną rodacy, którzy córek nie chcecie dawać arabom, a synom bronicie nosić turbany.

To do was wszystkich, którzy zmuszacie dzieci do chrztu, zabraniając im jednocześnie na samodzielne wybranie płci. Do wszystkich, którzy co niedzielę nie dajecie spać sąsiadom, bo przed wyjściem do kościoła musicie ubijać schabowe tak głośno, że inteligent cierpi po tym przez cały tydzień — tak jakby nie można było zjeść w centrum handlowym, chociaż raz w tygodniu. Do was, którzy robicie chlew — wszędzie tam, gdzie pojedziecie za chlebem. To do ciebie, nawet jeżeli nie doczytałeś tych kilku zdań do końca. Cuchniesz naftaliną. Ogarnij się i nie rób trzody. Nie rób, bo pani Ewa musi się później wstydzić za ciebie przed Unią! Czaisz kur*a? Przed całą Unią!

 

 

"Ludzie do gazu!"

Kongres Platformy. Trzygodzinna dawka elokwencji i nowoczesności. Dużo słów prawdy, bo przecież wszyscy klaskali. Niby nic, a oto są wypunktowane i w odpowiedni sposób zdiagnozowane, najważniejsze problemy naszego kraju. Konsylium przewodniczyła doktor Ewa, w końcu ktoś miał uwagę poprawnie odczytać wyniki badania:

"Po 98 latach trzeba było rządów jednej opcji, żeby polskie parasolki zastukały ponownie na naszych czarnych marszach. Pozostaje nam tym powiedzieć wszystkim — pisownia oryginalna — którzy nas próbują pozbawić możliwości osobistego wyboru i równego traktowania: jesteście śmiesznie nieaktualni. Czuć od Was naftaliną".

Na co więc czekacie? Bierzcie do rąk kamienie. Przydadzą się też dwie belki, powróz, pałka, czerwony płaszcz, młotek, gwoździe i kawałek przestrzeni za miastem, może być Górka Szczęśliwicka, lub Kopiec Kościuszki — bez znaczenia — byle wysoko. Wiemy już bowiem, kto odpowiada za wszystkie nasze problemy, zmagania z codziennością, trudy i znoje, drogie paliwo, kosmiczną stawkę VAT-u... Za to, że nie chcą nas na Zachodzie, a Putin ma za nic. To nie politycy i ich nieudolność, lecz On! Podnieś palec i wskaż na Niego razem z nimi. Winnym temu, że dla waszych dzieci nie ma miejsc w żłobku, jest Jezus Chrystus i jego nieaktualna nauka! Dostęp do darmowej antykoncepcji, możliwość swobodnego wyboru płci, edukacja seksualna, wyprowadzenie religii ze szkół, wypowiedzenie konkordatu, zniesienie symboliki chrześcijańskiej z przestrzeni publicznej — to wszystko naprawi gospodarkę — kumacie? Jako ciemny lud nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy, że wasze problemy z zatrudnieniem i jego kosztami, niskie zarobki, wysokie podatki, niepewne emerytury, to, że nie jesteście w stanie odłożyć kilku stów miesięcznie na czarną godzinę — wcale nie wynika z tego, że państwo od 30 lat prowadzi złą politykę, ale z tego, że jesteście zapatrzeni w nauczanie Chrystusa. Antykoncepcja za darmo ułatwi wam życie — czaicie? Biznes z Chinami i eksport wieprzowiny, embargo na polskie produkty i traktowanie Polski przez braci zza Odry jak swoją kolonię rozwiążą prezerwatywy i spirale zrzucane ze śmigłowca nad Chomiczówką, Nową Hutą i poznańskim Łazarzem. Jak mawiał poeta "[...] na Łazarskim rejonie nie jest kolorowo". Zrozumcie, że darmowe, kolorowe gumki spadające z nieba mogą zmienić ten stan rzeczy.

"Wierzący politycy"

Zakończył się kongres Platformy. Nie było tam nic o gospodarce, nic o polityce międzynarodowej — relacjach z sąsiadami, nic o obronności, nic o służbach — o wojsku i policji, o nauczycielach i podatku dochodowym. O tym, że naszą ojczyznę nawet Ukraińcy i Litwini mają za nic. Było za to wiele o tym, że Polska jest śmierdzącą naftaliną przeszkodą, która leży pośrodku kontynentu i blokuje postęp, który mają zamiar wprowadzić cywilizowane państwa Europy. Doktor Ewa wie, co mówi. Doktor Ewa jest z Szydłowca, a wiadomo, że kto choć raz był w Szydłowcu, to w cyrku się nie śmieje. Doktor Ewa zgodziła się startować do Europarlamentu i nie chce się za was wstydzić. Elektorat musi się zgadzać, bo z wyboru nici. Walka toczy się o dusze które, chociaż powstałe z działania Boga, nie chcą mieć z tym nic wspólnego i gardzą naukami Jego Syna. Pani Ewa dla głupich 70 tysięcy miesięcznie nie chce już być katolickim ciemniakiem. Mogła mówić — to bym jej tę kasę dał — byle nie siała zgorszenia. Pani Ewa nie będzie już chodzić do kościoła i całować papieża po dłoniach — bo liczy na nowy elektorat. Za 5 lat, gdy struktura społeczna w "ten kraju" zmieni się ponownie, Pani Ewa przed kamerami znów przyjmie Komunię i stanie w pierwszym rzędzie.

Zacznijcie ich ekskomunikować!

Każdy swój tekst związany z Kościołem staram się przemodlić. Przed publikacją wysyłam go do kilku duchownych, żeby pomogli ocenić, czy w swej zapalczywości nie zapomniałem o pokorze. Jeden z księży odpisał mi w ten oto sposób: "Polityka kościoła w Polsce jest następująca: starać się ułożyć z władzą, aby zachować status quo, aby tylko większość sejmowa nie wprowadziła aborcji do 9 miesiąca ciąży, aby nie rozwiązała konkordatu — to smutne, ale prawdziwe. Trzeba się modlić panie Marku ". Trzeba, proszę księdza! Trzeba, ale od kiedy — że ośmielę się zapytać — kościół jest od układania z władzą? Rozumiem, komuna — stalinizm, spryt był niezbędny, ale dziś? Kompromis ma polegać na tym, że dzieci z Zespołem Downa można "wrzucać do gazu" i przymykać na to oko? Ważni duchowni dają się fotografować z politykami, którzy nawołują do aborcji, in vitro, straszą furiatkami od czarnych protestów, mówią, że chrystusowe zasady śmierdzą naftaliną. Po takich wypowiedziach ci sami — znani powszechnie politycy — idą do kościoła i przystępują do Komunii, a wy im tej Komunii udzielacie? Rozdajecie Ciało naszego Pana jak chleb w piekarni. Politycy — uważający się za katolickich, a walczący jednocześnie z nauką Kościoła sieją zgorszenie. Przez takie rozmydlanie Prawa istnieje dziś cała masa — szczerze wierzących wiernych — którzy uważają, że Kościół pozwala na aborcję. Inni, ci, którzy nie wierzą — plują na Kościół. Chcecie rozwiązania? Zacznijcie ich ekskomunikować! Kościół jest od tego, żeby prowadzić ludzi do zbawienia, a nie od wskazywania drogi na skróty.

A propos naftaliny. Rzeczywiście ten najprostszy z policyklicznych węglowodorów aromatycznych nie należy do najlepiej pachnących. Znam jednak inne zapachy, z którymi musieli sobie radzić swojego czasu pracownicy Ministerstwa Zdrowia i z tego, co wiem, nie byli zadowoleni. Efekty widzieliśmy na czerwonym dywanie w towarzystwie "Złotej Pani" w październiku 2014 roku.

Fot. Agnieszka Radzik

Opublikował:
Marek Miśko
Author: Marek Miśko
O Autorze
Redaktor Naczelny wSensie.pl. Dziennikarz i scenarzysta radiowy. Pracował między innymi w RDC, Programie Pierwszym oraz Teatrze Polskiego Radia gdzie zajmował się postprodukcją radiową. Ojciec trzech synów, mąż jednej żony, kibol jednej drużyny (L).
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.